Szukaj
Konto

Ustawa wiatrakowa wróciła do Sejmu. Hennig-Kloska: "Rząd się nie podda"

21.08.2025 16:27
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska
Źródło: fot. PAP/Marcin Obara
Komentarzy: 0
– Rząd się nie podda. Ministerstwo Klimatu i Środowiska dalej będzie pracować nad ustawą o rozwoju turbin wiatrowych na lądzie – skomentowała czwartkowe weto prezydenta minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Co musisz wiedzieć
  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wiatrakową, argumentując, że Polacy nie chcą turbin wiatrowych blisko domów, a sam projekt uznał za "szantaż wobec społeczeństwa".
  • Jednocześnie podpisał osobny projekt zamrożenia cen energii elektrycznej.
  • Karol Nawrocki zadeklarował gotowość do podpisania tej ustawy po decyzjach Sejmu i Senatu we wrześniu, by przedłużyć działanie tarcz osłonowych.
  • Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że "rząd się nie podda".

 

Weto prezydenta Nawrockiego

Karol Nawrocki ogłosił w czwartek na konferencji prasowej, że nie podpisze ustawy wiatrakowej. - To oczywiste, że ludzie nie chcą mieć obok swoich domów wiatraków. Jestem głosem Polaków i tak na to patrzę, że tam gdzie możemy Polskę wzmocnić, będziemy to robić - oświadczył prezydent.

Nawrocki jednocześnie podpisał projekt dotyczący zamrożenia cen energii elektrycznej "literalnie wyjęty'' z zawetowanej przez niego ustawy wiatrakowej.

- W tej ustawie (wiatrakowej), drodzy państwo, która została zawetowana, są natomiast rozwiązania, które spotykają się z moim uznaniem i z uznaniem całej kancelarii. To jest w sposób oczywisty kwestia zamrożenia cen energii elektrycznej, o którą wołam od początku roku 2025 jeszcze jako kandydat na urząd prezydenta, więc dzisiaj podpisałem także projekt, propozycję, która jest literalnie wyjęta z ustawy, która została zawetowana - powiedział prezydent.

Jest reakcja Hennig-Kloski

Do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego odniosła się szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, która chce, by projekt ustawy ponownie trafił do Sejmu we wrześniu.

- Rząd się nie podda. Ministerstwo Klimatu i Środowiska dalej będzie pracować nad ustawą o rozwoju turbin wiatrowych na lądzie, o rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie, szukając tu konsensusu. Będziemy chcieli, żeby jeszcze we wrześniu, jak rozpocznie się nowy sezon polityczny w Sejmie, ta ustawa ponownie trafiła do Sejmu. Będziemy szukać tutaj porozumienia - oświadczyła.

Hennig-Kloska dodała, że w sprawie ustawy będzie w przyszłym tygodniu rozmawiała z pozostałymi członkami rządu i zaproponuje "byśmy w trybie odrębnym ponownie przyjęli tę ustawę bezpośrednio na Komitecie Stałym Rady Ministrów i Radzie Ministrów, by ona mogła jak najszybciej wrócić do Sejmu".

Co zakładała ustawa wiatrakowa?

W swojej zasadniczej części projekt przewiduje zniesienie wprowadzonej w 2016 r. zasady 10H, czyli zakazu budowy wiatraków w odległości mniejszej niż 10-krotność ich wysokości wraz z wirnikiem od zabudowań mieszkalnych. W projekcie rządowym dopuszczało się pod pewnymi warunkami zmniejszenie tej odległości do 700 m.

Projekt ustawy pierwotnie związany ze wsparciem energetycznym, wraz z przedłużeniem zamrożenia cen energii, zawierał jednocześnie liberalizację przepisów budowlanych. To wywołało oskarżenia o polityczną manipulację i lobbing na korzyść branży wiatrakowej, a całość protekcjonistycznych zapisów opozycja od początku uznawała za ''wrzutkę''.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.08.2025 16:27
Źródło: tysol.pl / PAP