Szukaj
Konto

Unijne klauzule bezpieczeństwa nie są wiążące. Prawnik: Mocne prawniczo karty są po stronie Mercosuru

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent Paragwaju Santiago Pena
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
„To tylko jednostronne oświadczenie UE; liczy się umowa” - ocenił na platformie X prawnik prof. Ireneusz C. Kamiński odnośnie do klauzul ochronnych wprowadzonych przez KE do porozumienia UE z Mercosur.
Co musisz wiedzieć
  • Unia Europejska oraz Mercosur podpiszą w sobotę w Asunción porozumienie handlowe tworzące strefę wolnego handlu obejmującą ponad 700 mln konsumentów.

  • Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazuje, że umowa ma wzmocnić pozycję europejskiego przemysłu wobec rosnącej konkurencji Chin.

  • Porozumieniu sprzeciwiają się m.in. Polska, Francja i Irlandia; europejscy rolnicy obawiają się napływu tańszej żywności z Ameryki Południowej i wskazują na nierówne standardy produkcji.

  • KE zapewnia, że rynek rolny UE będzie chroniony dzięki niskim kontyngentom i klauzulom ochronnym, jednak Parlament Europejski rozważa skierowanie umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE, co może opóźnić jej ratyfikację.

  • Zdaniem prawnika klauzule ochronne nie mogą być wprowadzone w życie, gdyż nie ma ich w umowie.

 

"Wczoraj z fanfarami podpisano w Paragwaju umowę UE-Mercosur. Aby nie było mniejszości blokującej w Radzie UE, do umowy dodano tzw. klauzule ochronne. Mają one uprawniać Brukselę do wprowadzenie ceł, jeśli import tzw. wrażliwych produktów (m.in. wołowina, drób, cukier, nabiał) z państw Mercosur wzrośnie o 5% albo ceny na te produkty na rynku UE spadną o taki sam współczynnik"

- napisał prof. Ireneusz. C. Kamiński.

Klauzul ochronnych nie ma w umowie

"Kluczowe jest to 'mają uprawniać'. Wyjaśniam. Klauzule ochronne nie znajdują się w umowie, lecz w unijnym rozporządzeniu. To tak, jak gdybyśmy wynajmowali mieszkanie, przygotowali z drugą stroną umowę, a potem usłyszeli, że nasz partner jednostronnie dodaje do umowy 'własne klauzule', dotyczące np. wysokości czynszu. Możemy powiedzieć: wiąże nas tylko to, co w umowie. Tak właśnie zachował się Mercosur. Powiedział, głosem ministra Paragwaju, kraju sprawującego obecnie prezydencję w Mercosur, że klauzule go nie wiążą. To tylko jednostronne oświadczenie UE; liczy się umowa"

- wyjaśnił.

"Mocne karty są po stronie Mercosur"

"Co jednak się stanie, gdy UE wprowadzi cła ochronne? Mercosur powtórzy: to nie jest umowa, a tylko wasze dopiski. I podejmie uprawnione prawnie kroki. Może przyjąć jednostronnie własne 'przepisy ochronne', a potem nałożyć cła; może skierować sprawę do panelu arbitrażowego Światowej Organizacji Handlu. Mocne prawniczo karty są po stronie Mercosuru"

- skonstatował.

Umowa UE-Mercosur

Unia Europejska i blok państw Ameryki Południowej Mercosur zawarły w sobotę porozumienie handlowe. Utworzy ono strefę wolnego handlu, która obejmie ponad 700 mln konsumentów.

Największe emocje budzi część umowy dotycząca rolnictwa. Finalizowaniu prac nad porozumieniem handlowym towarzyszyły protesty rolników w całej Europie, w tym polskich farmerów. Obawiają się oni zalania unijnego rynku tańszą żywnością z Mercosuru, zwłaszcza mięsem. Europejscy rolnicy uważają za niesprawiedliwe m.in. to, że z jednej strony UE nakłada na własnych producentów wyśrubowane standardy, z drugiej - otwiera się na import z krajów, które nie muszą przestrzegać takich obostrzeń.

Wątpliwości nie rozwiała wzmocniona klauzula ochronna do umowy, którą zaproponowała Komisja Europejska. Mechanizm mający - zgodnie z oficjalną retoryką KE - chronić rynek przed zaburzeniami wywołanymi wolnym handlem jest częścią wszystkich porozumień handlowych zawieranych przez UE. W przypadku umowy z Mercosurem Wspólnota przyjęła jego wzmocnioną wersję.

KE przekonywała, że klauzula ochronna może prowadzić do wyłączenia korzyści celnych dla producentów produktów wrażliwych takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol z bloku Mercosur w przypadku nagłego wzrostu importu tych towarów lub spadku ich cen na unijnym rynku. W toku prac legislacyjnych znacząco wzmocniono klauzulę - w miejsce 10-proc. progu dotyczącego spadku cen zaproponowanego przez KE przyjęte zostało 5 proc. Ma to w założeniach KE pozwolić to na dużo szybszą reakcję w przypadku ewentualnych zaburzeń na rynku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.01.2026 17:26
Źródło: X, tysol.pl