Szukaj
Konto

Twarda asymilacja planem Morawieckiego. W tle agresja wobec Ukraińców

Premier RP Mateusz Morawiecki
Źródło: PAP/Zbigniew Meissner
Nastroje dotyczące polityki migracyjnej w Europie w pierwszym półroczu 2026 roku wyraźnie się zaostrzają. Kolejne państwa decydują się na wprowadzanie dodatkowych obostrzeń, dbając o bezpieczeństwo wewnętrzne oraz stabilność lokalnych rynków pracy. W Polsce temat polityki wobec cudzoziemców staje się jednym z kluczowych punktów debaty publicznej – zwłaszcza w kontekście ochrony rodzimych pracowników, bezpieczeństwa na ulicach oraz rosnących statystyk policyjnych.
Co musisz wiedzieć:
  • Mateusz Morawiecki zaprezentował w Warszawie projekt „Rozwój Plus”, stawiający na twardą asymilację, ochronę spójności narodowej i koniec z modelem multikulturalizmu.
  • Propozycje obejmują utworzenie wyspecjalizowanej służby deportacyjnej, Cyfrowego Konta Migranta oraz powołanie ministra ds. migracji określającego ścisłe limity pracownicze.
  • Według danych publikowanych przez dziennik Rzeczpospolita, pochodzących z Komendy Głównej Policji, w pierwszym półroczu 2026 roku odnotowano zauważalny, ponad 30-procentowy wzrost liczby przestępstw z udziałem obywateli Ukrainy.
  • Projekt ugrupowania przechodzi obecnie fazę konsultacji, a jego ostateczny kształt ma zostać zaprezentowany przed najbliższymi wyborami.

Stop dla multikulturalizmu

Przedstawiony w Warszawie program „Rozwój Plus” to odpowiedź na rosnące obawy społeczne dotyczące niekontrolowanego napływu siły roboczej i zmian demograficznych. Sercem propozycji jest zwrot w stronę pełnej asymilacji obcokrajowców, którzy decydują się na pracę i życie w Polsce.

Żadnego multikulturalizmu, jak mówiła Angela Merkel, tylko totalna, twarda asymilacja. Dbamy o spójność narodową i tożsamość Polaków

— podkreślił Mateusz Morawiecki.

Z punktu widzenia interesów pracowniczych i społecznych kluczowe jest wprowadzenie przejrzystych reguł gry. Każdy przyjezdny planujący długofalowy pobyt musi bezwzględnie przestrzegać polskiego prawa, szanować rodzimym koncept kulturowy oraz przyswoić język polski.

Indywidualne Konto Migranta i limity pracownicze

Projekt zakłada stworzenie sprawnego systemu nadzoru nad legalnością zatrudnienia. System „Indywidualnego Konta Migranta” ma gromadzić pełne dane o:

  • Legalności pobytu oraz posiadanych pozwoleniach na pracę,

  • Regulowaniu podatków i składek na ubezpieczenia społeczne,

  • Ewentualnych naruszeniach porządku prawnego.

Ochrona polskiego rynku pracy ma opierać się na systemie limitów. Nowo utworzony urząd Ministra ds. Migracji i Asymilacji odpowiadałby za precyzyjne określanie rocznych kwot dla pracowników z państw spoza Unii Europejskiej, w oparciu o realne i faktyczne zapotrzebowanie rodzimej gospodarki. Dodatkowo propozycja zakłada możliwość przeprowadzenia referendum oraz – w razie potrzeby – czasowego zawieszenia udziału Polski w lądowej części strefy Schengen.

Służba deportacyjna i bezpieczeństwo na ulicach

W odpowiedzi na łamanie prawa proponuje się wdrożenie tzw. „alertu deportacyjnego”. W sytuacjach, gdy obcokrajowiec stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego lub rażąco narusza przepisy, procedury wydalenia z terytorium RP miałyby ruszać natychmiastowo. Za egzekwowanie tych przepisów odpowiadać ma nowo powołana, dedykowana służba deportacyjna.

Potrzebę uszczelnienia systemu i stanowczej reakcji państwa potwierdzają oficjalne dane. Komenda Główna Policji, na łamach Rzeczpospolitej, poinformowała, że w pierwszym półroczu 2026 roku funkcjonariusze przyjęli 180 zawiadomień dotyczących przestępstw z udziałem obywateli Ukrainy. Oznacza to wzrost o ponad 30 procent w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku.

Wzrost napięć społecznych, obawy o spójność kulturową oraz nierozwiązane kwestie historyczne – na czele z brakiem godnego upamiętnienia i jednoznacznego stanowiska strony ukraińskiej w sprawie Rzezi Wołyńskiej – sprawiają, że polityka migracyjna staje się jednym z najważniejszych sprawdzianów dla odpowiedzialności państwa wobec własnych obywateli. Niechęć wobec rosnącej obecności obywateli Ukrainy stopniowo zakorzenia się na polskiej scenie politycznej. Kwestia ta jest coraz częściej wykorzystywana przez poszczególne ugrupowania jako narzędzie do przyciągania uwagi wyborców – ludzi na co dzień zaniepokojonych presją na rynek pracy, spadek poczucia bezpieczeństwa oraz dostrzegalną obcością kulturową i językową w przestrzeni polskich miast.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.08.2026 12:47
Źródło: tysol.pl