Tusk nie zmienia linii politycznej. Minister Berek zapowiada dalsze „przywracanie praworządności”

- Rząd Donalda Tuska zapowiada dalsze "przywracanie praworządności", co dotychczas polegało na łamaniu ustaw i Konstytucji oraz przyzwoleniu na łamanie traktatów międzynarodowych.
- Każdy z ministrów miał przedstawić trzy priorytety swojego resortu.
- Opłata ETS odpowiedzialna za 50 proc. ceny energii w Polsce zostanie utrzymana.
- Przy rekonstrukcji rządu premier Tusk zapowiedział nowe energiczne podejście do tego, co ministrowie chcą zrobić - powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej minister Maciej Berek. Każdy z ministrów miał określić trzy priorytety swojego resortu, które zostały ujęte w cztery filary. - Pierwszy z nich to: bezpieczna Polska, bezpieczni Polacy - mówił Berek, pozostając na wysokim poziomie ogólności co do tego, jak rozumie owo bezpieczeństwo. - Do końca przyszłego roku będzie funkcjonował Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia, będą funkcjonowały laboratoria dronowe w wybranych jednostkach wojskowych - poinformował, zapowiadając dalsze rozwijanie Tarczy Wschód i ochrony ludności cywilnej. - Na działania związane z ochroną ludności przeznaczamy już w przyszłym roku ponad 17 mld złotych - zaznaczył.
ETS zostaje
W ramach bezpieczeństwa energetycznego rząd zamierza zapewnić polskiemu systemowi energetycznemu odporność na zagrożenia blackoutowe, ale minister Berek nie przedstawił konkretnych rozwiązań, ograniczając się do ogólnego sformułowania.
- Bezpieczeństwo ekonomiczne z kolei to niskie ceny energii. To rozwiązania, które są w ustawie, która raz musiała się zderzyć z wetem prezydenta, ale już ponownie została uchwalona przez parlament i została przekazana do prezydenta - mówił Berek. Problem w tym, że ustawa ta w żadnym stopniu nie rozwiązywała kwestii wysokich cen energii, za które odpowiedzialność ponosi przede wszystkim unijna polityka klimatyczna, w tym okryta jak najgorszą sławą opłata za pozwolenia na emisję CO2 (ETS). Rząd Donalda Tuska nie tylko, że nie zamierza wypowiedzieć ETS-u, ale traktuje swoich wyborców jak ignorantów, gdyż za zawarte we wspomnianej ustawie zamrożenie cen energii wszyscy obywatele zapłaciliby ze swoich podatków.
Drugi wymieniony przez ministra Berka obszar to innowacyjna i konkurencyjna gospodarka, w ramach której rząd Donalda Tuska zamierza wspierać polskich przedsiębiorstw oraz realizować "ambicje rozwojowe". - Ten obszar, ten filar to także Centralny Port Komunikacyjny, który jest strategiczną inwestycją infrastrukturalną, która ma efektywnie w dobry właściwy sposób zintegrować transport lotniczy, kolejowy, także drogowy w pewnym zakresie - zadeklarował minister, zapowiadając, iż tylko w przyszłym roku rząd przeznaczy na ten cel 40 mld złotych. Problem w tym, że jak dotychczas rząd Donalda Tuska wstrzymywał i opóźniał budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Maciej Berek zapowiedział też prace nad uruchomieniem elektrowni jądrowej w Polsce, a także inwestycje w SMR-y, małe reaktory modułowe. Ponad 16 mld środków ma zostać przeznaczone na renowację polskiej kolei. Do tego ma dojść deregulacja.
- Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta
- Ważny komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- Wyłączenia prądu w Pomorskiem. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Skandal w Krokowej: Tablica pamiątkowa dla oficerów Wehrmachtu
- Szczególne zagrożenie w Norwegii. Zajęto rosyjski kuter rybacki
- Przyszłość Polski zależy od naszej odporności na wycie
- "Było to żenujące". Burza po programie TVN
"Przywracania praworządności" ciąg dalszy
Trzeci filar to sprawne państwo i wysoka jakość usług publicznych. - Państwo sprawne to przede wszystkim państwo praworządne, oparte o dobrze funkcjonujące instytucje publiczne, to sprawny system sądownictwa, to uporządkowany, efektywny, łatwo dostępny system świadczeń zdrowotnych, szeroko rozumianych świadczeń społecznych - wyjaśniał, zupełnie ignorując fakt łamania prawa przez sprawujących funkcje publiczne polityków i urzędników państwowych, nadużycia w sądach i na poziomie prokuratury, a nawet samego Ministerstwa Sprawiedliwości. - To edukacja i nauka na miarę dzisiejszych współczesnych wyzwań - kontynuował i nie sposób tutaj nie wspomnieć kwestii wprowadzenia przez minister Barbarę Nowacką zajęć z tzw. edukacji zdrowotnej wprowadzających de facto deprawację dzieci zgodnie z chorymi pomysłami lewicowych ideologów.
- Przywracanie praworządności jako punkt wyjścia musimy kontynuować w bardzo trudnych warunkach prawnych, faktycznych, związanych z różnym spojrzeniem reprezentowanym przez różne ośrodki władzy w Polsce, w tym przez prezydenta, ale nie odstąpimy od tej drogi, żeby postawić instytucje publiczne, przywrócić im ich konstytucyjny wymiar - zapowiedział. Rząd planuje także utrzymanie możliwości orzekania dla sędziów, którzy znajdują się w stanie spoczynku, czyli de facto zamierza możliwie opóźnić wymianę pokoleniową w tej grupie zawodowej w celu utrzymania przy orzekaniu tych sędziów, którzy sprzyjają obecnej władzy.
Ogólniki i nic więcej
Czwarty obszar to nowoczesny obszar cyfrowy, w tym program e-zdrowie przewidujący współpracę ministra zdrowia z ministrem cyfryzacji w celu cyfryzacji opieki zdrowotnej. Narzędzia AI mają pomóc lekarzom w stawianiu diagnoz.
W ramach tych czterech obszarów ma być łącznie 58 priorytetów. Pytany, czy obywatele poznają te 58 priorytetów, Berek odpowiedział: - Będziemy z rzecznikiem rządu wypracowywać metody komunikacji.
- Naszym priorytetem jest przede wszystkim bezpieczeństwo i zapewnienie odporności naszego kraju i bezpieczeństwa obywatelom, ale żeby to miało miejsce, potrzebna jest bardzo silna gospodarka, dobra infrastruktura, ale także sprawne sądy, praworządne państwo i wdrażanie nowych technologii i cyfryzacji - przekonywał obecny podczas konferencji rzecznik rządu Adam Szłapka.
Komentarze
Kłopotliwy apel dla obozu Tuska. Dziewięć organizacji chce rezygnacji Berka z walki o TK

Historycznie niskie zapasy gazu w Niemczech. Tak źle nie było od 15 lat

Niepokojący sygnał z Niemiec. Najwyższy wzrost cen od ponad trzech lat
Maciej Berek może nie zostać sędzią TK. Poseł PiS wskazał jeden problem

„Próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego”. Leśnicza Solidarność krytykuje wyborczą obietnicę „Koalicji 15 października”


