Szukaj
Konto

Tusk nie odpuszcza. Trzeci raz chce przepchnąć ustawę o kryptowalutach

Donald Tusk na płycie lotniska
Źródło: PAP | Autor: Leszek Szymański | Licencja: umowa licencyjna | Donald Tusk
Mimo dwóch wcześniejszych wet projekt ustawy wraca. Tusk zapowiada kolejne podejście, podkreślając, że zmiany będą niewielkie, ale mają uderzyć w osoby dopuszczające się nadużyć.
Co musisz wiedzieć:
  • Trzecia próba wprowadzenia ustawy.
  • Wcześniej dwukrotnie zawetowana przez prezydenta.
  • Rząd zapowiada zaostrzenie kar.

Trzecia próba ustawy o kryptowalutach

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu do Sejmu trafi kolejny projekt ustawy dotyczącej rynku kryptowalut. Będzie to już trzecia próba przyjęcia przepisów w tej sprawie.

Dwie wcześniejsze wersje ustawy zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.

 

Niewielkie zmiany w projekcie

Jak zapowiedział szef rządu, nowa propozycja nie będzie znacząco różniła się od poprzednich. Kluczową zmianą ma być zaostrzenie przepisów karnych.

Jedyną zmianę, jaką będę proponował w tym projekcie, to jeszcze wyraźniejsze zaostrzenie kar dla tych, którzy wykorzystując marzenia ludzi, czasami naiwność ludzi, czasami brak wiedzy, oszukują ich i narażają też państwo polskie, nasze bezpieczeństwo na szwank, a oszukują tych ludzi, którzy chcą zainwestować swoje oszczędności

 – przekazał premier.

Spór o regulacje rynku

Zapowiedziany projekt to kolejna odsłona sporu o regulacje dotyczące kryptowalut. Rząd ponownie kieruje ustawę do Sejmu mimo wcześniejszych decyzji prezydenta.

W najbliższych dniach okaże się, czy trzecia próba zakończy się przyjęciem przepisów, czy ponownie spotka się z oporem.

 

Sejm nie odrzucił weta prezydenta

We wtorek 2 grudnia 2025 r. prezydent Karol Nawrocki po raz pierwszy zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. O powodach decyzji prezydenta szeroko informował w mediach szef KPRM Zbigniew Bogucki. Argumenty te powtórzył podczas debaty w Sejmie.

Ustawa o rynku kryptoaktywów w takim przeregulowanym kształcie pogorszyłaby obecny stan prawny, stąd weto prezydenta

– podkreślił Bogucki, dodając, że zawetowana ustawa w polskiej wersji była znacznie bardziej rozległa niż analogiczne akty w innych krajach.

 

Niewystarczająca liczba głosów

W odpowiedzi premier Donald Tusk zapowiedział odrzucenie prezydenckiego weta. Aby odrzucić prezydenckie weto, Sejm potrzebował 3/5 głosów, czyli 261.

Podczas ówczesnego bloku głosowań „za” zagłosowało jednak jedynie 243 posłów, a 192 było przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

 

Rząd nie uwzględnił zastrzeżeń prezydenta

Otrzymałem po raz drugi projekt praktycznie identyczny jak ten, który już wcześniej zawetowałem. Zmieniono jeden detal; nie usunięto zasadniczych błędów

– stwierdził prezydent Karol Nawrocki w opublikowanym w lutym na platformie X nagraniu, po kolejnym przegłosowaniu przez sejm tej samej ustawy.

Podkreślił, że „złe prawo przegłosowane nawet sto razy ciągle pozostaje złym prawem”.

Nie podpiszę złego prawa tylko dlatego, że zostało przegłosowane ponownie przez parlamentarną większość. Jeśli rządowi rzeczywiście zależało na podpisie prezydenta, należało uwzględnić zgłoszone wcześniej zastrzeżenia. Tak się nie stało. Decyzja mogła być tylko jedna; drugi raz weto do tego samego złego prawa

– dodał.

W połowie kwietnia Sejm kolejny raz głosował nad ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów. Za głosowało 243 posłów, przeciwko 191, trzech wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy – i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta – potrzebne były 263 głosy poparcia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.05.2026 13:37
Źródło: PAP