Szukaj
Konto

„Tusk do dymisji!” Była działaczka Platformy po ujawnieniu zeznań wspólnika Falenty

19.10.2022 22:41
Donald Tusk
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2,0 de DanySahneMUC
Komentarzy: 0
Prokuratura Krajowa ujawniła protokoły, a portal TVP Info opublikował materiał na temat zeznań wspólnika Marka Falenty. Treść zeznań uderza w Donalda Tuska i jego syna.

Pięknie przeprowadzona akcja kompromitująca Tuska. Nie można było tego lepiej dokonać. Teraz tylko komisja śledcza - jako spełnienie żądań Tuska. No i cóż. Czekamy.

Tusk w trybie natychmiastowym powinien podać się do dymisji! Oskarżenia są skrajnie poważne!

- pisze była działaczka zachodniopomorskiej Platformy Obywatelskiej Aleksandra Wasilewska, która musiała opuścić struktury po tym, jak skrytykowała kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na prezydenta.

M.T.

"600 tysięcy euro łapówki «dla Tuska», żeby otrzymać zielone światło na zawarcie intratnego kontraktu miał rzekomo przekazać wspólnik Falenty, który złożył w prokuraturze zeznania w tej sprawie. Marcin W. to mężczyzna, na którego powołuje się «Newsweek» i politycy opozycji, z Donaldem Tuskiem na czele" - pisze tvp.info, powołując się na dokumenty opublikowane przez Prokuraturę Krajową.

Do rzekomego wręczenia 600 tys. euro miało dojść według Marcina W. 3 lub 4 czerwca 2014 r. Opowieść brzmi niewiarygodnie, jednak są to zeznania tego samego człowieka, na którego powołuje się tygodnik "Newsweek". Poniedziałkowy artykuł gazety jest chętnie cytowany przez polityków opozycji na czele z liderem PO.

M. F. twierdził, że jest w stanie to załatwić, tylko potrzeba na to, z tego co pamiętam, 600 tysięcy euro, które miało być przekazane, jak to mówił M. F. "dla Tuska" w szerokim tego słowa znaczeniu, bo nie wiem, czy chodziło o partię, czy o samego Donalda Tuska, czy o rząd w znaczeniu wówczas rządzących Polską, w każdym razie pieniądze te odbierał od nas M. T., syn byłego premiera. To miała być łapówka za zgodę na zawarcie kontraktu między spółką "Ciech" a SkładamiWęgla.pl i MM Group. Te rozmowy trwały od przełomu 2013 r. i w 2014 r.

- pisze tvp.info, powołując się na zeznani Marcina W. udostępnione przez prokuraturę.

- To totalne bzdury. Informacje o tych zeznaniach pojawiały się już w mediach. Prokuratura ma je od lat. Nigdy przez te wszystkie lata nie byłem nawet przesłuchiwany w tej sprawie - stwierdził w rozmowie z Onetem Michał Tusk, zapytany o ujawnione przez Prokuraturę Krajową fragmenty przesłuchania Marcina W., byłego wspólnika Marka Falenty.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.10.2022 22:41
Źródło: TT, TVP.Info