Trybunał Konstytucyjny: Wybór Małgorzaty Gersdorf na I prezesa Sądu Najwyższego niekonstytucyjny
24.10.2017 14:50

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Trybunał Konstytucyjny ogłosił orzeczenie w sprawie wniosku posłów Prawa i Sprawiedliwości co do konstytucyjności regulaminu wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.
TK: ustawa o Sądzie Najwyższym, w zakresie dotyczącym regulaminu wyboru kandydatów na I prezesa SN - niekonstytucyjna
- podało Polskie Radio. Trybunał pozostawił bez rozpoznania wniosek PiS o uznanie czynności podjętych przez I prezes SN Małgorzatę Gersdorf za nieskuteczne.
Samo powołanie przez prezydenta RP I prezesa SN nie może być kwestionowane (...) Konsekwencją wyroku jest konieczność takiego ukształtowania procedury wyłaniania kandydatów, by była ona zgodna ze standardami konstytucyjnymi
- tłumaczył w uzasadnieniu wyroku sędzia Mariusz Muszyński. Oznacza to, że wybór prof. Gersdorf na I prezesa SN jest skuteczny, mimo zakwestionowania przepisów o wyborze.
TK: ustawa o Sądzie Najwyższym, w zakresie dotyczącym regulaminu wyboru kandydatów na I prezesa SN - niekonstytucyjna pic.twitter.com/KgEws9xI9Q
— Wiadomości PR (@Wiadomosci_PR) 24 października 2017
Przepisy o wyborze I Prezesa Sądu Najwyższego częściowo niezgodne z Konstytucją - TK.
— Kamil Dziubka (@KamilDziubka) 24 października 2017
A więc tak. Wybór Gersdorf był niekonstytucyjny, ale TK nie podjęło wniosku części Posłów PiS by uznać jej decyzje za nieskuteczne.
— anty_left (@anty_left) 24 października 2017
źródło: twitter

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.10.2017 14:50
Żurek szykuje zamach na TK? Chce przejąć kontrolę nad Trybunałem w drodze sejmowej uchwały
02.02.2026 16:12
Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu
19.01.2026 18:52
Berlin nagradza Gersdorf. 10 tys. euro za "obronę praworządności"
13.01.2026 08:27
Senat obcina budżet TK o ponad 9 mln zł. „Nowi sędziowie nie otrzymają wynagrodzeń”
08.01.2026 14:17
Wszyscy za to zapłacimy
07.01.2026 21:26

Komentarzy: 0
Prawo w konstytucji i ustawach nie jest martwym zbiorem paragrafów, którym władza może dowolnie manipulować, ani dekoracją w gabinecie ministrów. To przede wszystkim prawo człowieka, gwarancja jego bezpieczeństwa i pewności, że państwo nie stanie się polem eksperymentów politycznych. „Spór o praworządność” to nie jest jakaś abstrakcja, bo konkretni obywatele na tym cierpią i tak o tym powinniśmy w Polsce rozmawiać.
Czytaj więcej



