Szukaj
Konto

Trwa nielegalne "ponowne przeliczanie głosów"? Szokujące doniesienia Marka Jakubiaka

Trwa nielegalne "ponowne przeliczanie głosów"? Szokujące doniesienia Marka Jakubiaka
Coraz więcej oburzonych głosów wokół pomysłu ponownego przeliczania głosów oddanych w wyborach prezydenckich. Niedawny kandydat w wyborach z pierwszej tury Marek Jakubiak mówi wprost: – Jest to polska wersja rumuńskiego scenariusza, realizowana przez Romana Giertycha, całą tę grupę wspierającą Donalda Tuska i oczywiście Unię Europejską. Poseł mówi też o "tajnych spotkaniach", na których miałoby dochodzić do ponownego liczenia głosów.
Co musisz wiedzieć
  • Sąd Najwyższy zdecydował o powtórzeniu liczenia głosów w 13 komisjach.
  • Roman Giertych prowadzi kampanię, by przeliczać głosy w całym kraju.
  • Marek Jakubiak nie ma wątpliwości: Dzieje się zamach stanu!

 

Marek Jakubiak: Dzieje się zamach stanu!

Sąd Najwyższy w zeszłym tygodniu zdecydował o powtórzeniu liczenia głosów w 13 komisjach. Roman Giertych prowadzi jednak intensywną kampanię, obwieszczając wszystkim o "fałszerstwach wyborczych" i zawiadamiając nawet ABW w tej sprawie.

Poseł Marek Jakubiak nie ma wątpliwości co do intencji posła KO. - W tej sytuacji my, naród, który wybrał sobie prezydenta, powinniśmy jasno w mediach społecznościowych i wszędzie ogłaszać swoją dezaprobatę - stwierdził.

Bo jeżeli już są przypadki ponownego liczenia głosów przez sądy rejonowe z prokuratorem na tajnych spotkaniach, a potem Sąd Najwyższy ma to publikować, to proszę państwa, dzieje się zamach stanu!

- powiedział poseł i dodał, że "nie ma takiego przepisu w Polsce, który pozwoliłby na to".

W Polsce jak w Rumunii?

Marek Jakubiak przyrównał presję na decyzję o powtórnym przeliczaniu głosów do wyborów w Rumunii. Tam w grudniu zeszłego roku Sąd Konstytucyjny podjął decyzję o unieważnieniu I tury wyborów prezydenckich. I to na dwa dni przed głosowaniem w drugiej turze. Tamtejsze służby tłumaczyły to wówczas rzekomą ingerencją obcych sił w proces wyborczy.

"Trolle jak Giertych"

Działania Giertycha budzą nawet zażenowanie wśród niektórych dziennikarzy na co dzień wspierających koalicję rządową. Aleksandra Sobczak, wiceredaktor naczelna "Gazety Wyborczej", na antenie TVN24 stwierdziła, że "nie ma wątpliwości co do tego, że Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie". Podkreśliła, iż uzyskał on o 369 591 głosów więcej niż Rafał Trzaskowski.

Jak podkreśliła, skala uchybień jest marginalna: "dotyczy to najwyżej pojedynczych setek głosów". Określiła też działania samego posła Giertycha.

Karol Nawrocki wygrał i co do tego nie ma wątpliwości. Skala nieprawidłowości czy błędów zawinionych, to oczywiście trzeba rozliczyć, ona jest na tyle mała, że w żaden sposób nie może się przełożyć na zmianę wyniku wyborów, ale Donald Tusk słusznie tonuje te emocje, dlatego że ma w swoich szeregach trolli internetowych jak np. Roman Giertych, którzy zupełnie niepotrzebnie te emocje podsycają

- oświadczyła wiceredaktor naczelna "Gazety Wyborczej".

Wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich

Kadencja prezydenta Andrzeja Dudy kończy się w sierpniu 2025 r. Wówczas władzę w Pałacu Prezydenckim przejmie prezydent elekt Karol Nawrocki.

W drugiej turze niedzielnych wyborów prezydenckich popierany przez PiS Karol Nawrocki uzyskał 50,89 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc. poparcia.

♬ dźwięk oryginalny - Marek Jakubiak
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.06.2025 17:38
Źródło: tysol.pl, Tiktok