Trump upokorzył Tuska. "I po cholerę Donaldowi to spotkanie"

- Donald Trump ogłosił wysłanie do Polski 5 tys. żołnierzy, wskazując przy tym na dobre relacje z Karolem Nawrockim.
- Według twórców "Stanu Wyjątkowego" sposób ogłoszenia decyzji był politycznym policzkiem dla Donalda Tuska.
- W tle sprawy pojawia się spotkanie Tuska z Georgem Clooneyem oraz brak "dojścia" rządu do Białego Domu.
Trump ogłosił decyzję ws. wojsk USA w Polsce
W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy
– napisał prezydent USA.
Deklaracja pojawiła się w momencie trwającej debaty o przyszłości amerykańskiej obecności wojskowej w Europie oraz bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO.
"I po cholerę Donaldowi to spotkanie z Clooneyem"
Twórcy słuchowiska politycznego "Stan Wyjątkowy" Dominika Długosz oraz Jacek Gądek wypomnieli spotkanie Donalda Tuska z Georgem Clooneyem podczas konferencji Impact w Poznaniu.
I po cholerę Donaldowi to spotkanie z Clooneyem?
– miał irytować się prominentny przedstawiciel koalicji, którego cytują dziennikarze.
Clooney jest wpływową postacią w kręgach Partii Demokratycznej w USA i znanym krytykiem Trumpa. Amerykański prezydent niejednokrotnie ostro wypowiadał się o aktorze. "Clooney zyskał więcej rozgłosu dzięki polityce niż dzięki swoim nielicznym i całkowicie przeciętnym filmom. Nie był wcale gwiazdą filmową, był po prostu przeciętnym facetem" – pisał wcześniej Trump o dwukrotnym laureacie Oscara.
Kontrowersyjny żart Tuska
Przypomnijmy, że polski premier podczas spotkania z amerykańskim aktorem nie omieszkał wbić szpili Donaldowi Trumpowi.
–Nazywam się Donald. Przepraszam, to nie moja wina – powiedział Tusk, na co Clooney odpowiedział, że "jest ok". – To nie był mój wybór – ciągnął żart dalej polski premier.
Autorzy tekstu podkreślają jednak, że nie przesądzają, iż spotkanie z Clooneyem doprowadziło do pogorszenia relacji między Donaldem Tuskiem a Donaldem Trumpem. W ich ocenie napięcia mają wiele przyczyn, a spotkanie premiera z aktorem było jedynie dodatkowym elementem tej układanki.
Rząd Donalda Tuska bez dojścia do Białego Domu
Według twórców słuchowiska problemem rządu jest brak skutecznych kanałów dotarcia do Trumpa. Gdy potrzebna jest interwencja w Białym Domu, premier Donald Tusk i jego ministrowie nie mają bezpośrednich możliwości kontaktu z amerykańskim prezydentem.
Długosz i Gądek przyznają – w tym sensie Karol Nawrocki ma przewagę nad rządem Donalda Tuska.
Decyzja o wycofaniu wojsk i styl wycofania się z tego wycofania — poprzez budowanie Nawrockiego — są wyraźnym policzkiem dla Donalda Tuska. To zresztą kolejne upokorzenie po tym, gdy do Ameryki został wpuszczony ścigany przez polską prokuraturę Zbigniew Ziobro
– czytamy.
Twórcy "Stanu Wyjątkowego" relacjonują, że w kręgach koalicyjnych coraz częściej słychać opinię, iż Donald Tusk powinien ograniczyć krytykę Donalda Trumpa, aby nie pogłębiać napięć w relacjach z administracją USA.
Komentarze
Nawrocki z wizytą w USA. Ma nietypowy prezent dla Trumpa
Koalicja na drodze do porażki? Nawet wspólna lista nie daje szansy na sukces

Odebranie odznaczenia Zełenskiemu. KPRP: "Prezydent z niczego się nie wycofał"

Karol Nawrocki rozpoczyna wizytę w USA. W planach rozmowa z Trumpem

Cieśnina Ormuz niebawem „otwarta dla wszystkich”. Trump ujawnia szczegóły porozumienia z Iranem








