TK: Do kompetencji ETPCz nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów RP
- Trybunał Konstytucyjny ocenił, że Europejski Trybunał Praw Człowieka nie ma kompetencji do ingerowania w ustrój polskich organów konstytucyjnych.
- Podkreślił, że ETPCz nie może zobowiązywać polskich władz do wpływania na funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego.
- Wcześniej ETPCz wydał zabezpieczenie dotyczące dopuszczenia do orzekania czworga sędziów wybranych przez Sejm.
- 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów TK, jednak zdaniem Pałacu Prezydenckiego i większości ekspertów ślubowanie czworga z nich przed marszałkiem Sejmu, bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego, nie wywołuje skutków prawnych.
Trybunał Konstytucyjny zabiera głos ws. postanowienia ETPCz
Na początku komunikatu Trybunał Konstytucyjny przypomina, że "do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy".
Nie może także zobowiązywać jakiegokolwiek polskiego organu, w tym rządu, do ingerowania w kompetencje najwyższego organu władzy sądowniczej, jakim jest Trybunał Konstytucyjny
– wskazano.
Dalej czytamy że "komunikat pełnomocnika skarżących jest autorską interpretacją skutków postanowienia ETPCz, które zostało opublikowane w mediach".
Na marginesie informujemy, że nie mamy wiedzy, aby w tej sprawie toczyło się, a nawet aby wszczęto jakiekolwiek krajowe postępowanie sądowe. W myśl art. 35 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności nie wyczerpano tym samym drogi prawnej, która to przesłanka jest warunkiem złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
– podsumowuje Trybunał Konstytucyjny.
Decyzja ETPCz
W środę po południu media poinformowały, że Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) wydał decyzję o zabezpieczeniu nakazującym Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych przez Sejm 13 marca br. Decyzja, która zapadła 5 maja br., nastąpiła w odpowiedzi na wniosek sędziów do ETPCz o takie zabezpieczenie.
Sędziowie Trybunału podjęli ją jednomyślnie. „W interesie stron i w celu należytego prowadzenia postępowania” ETPCz nakazał władzom polskim, by zapewniły, „aby odpowiednie władze powstrzymały się od utrudniania podjęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich” w charakterze sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez osoby składające wniosek, do czasu wszelkiej nowej decyzji w jego sprawie – czytamy w treści decyzji przekazanej PAP.
Zatem, decyzja nakazuje natychmiastowe dopuszczenie do orzekania czwórki sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Anny Korwin-Piotrowskiej i Marcina Dziurdy.
ETPCz zobowiązał Trybunał do niezwłocznego wykonania obowiązków wynikających z ustawy o statusie sędziego TK.
Trybunał zwrócił się też do władz polskich o przedstawienie „informacji dotyczących sytuacji” wnioskodawców.
Decyzja została podjęta w świetle wyroku ETPCz z 2021 r. w sprawie Xero Flor sp. z o.o. przeciwko Polsce oraz w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania TK.
Wybór sędziów i ślubowanie bez skutków prawnych
13 marca br. Sejm wybrał łącznie sześcioro sędziów TK. Następnie prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga z nich: Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej. Pozostałych czworo sędziów zaprosiło prezydenta Nawrockiego do Sejmu, gdzie 9 kwietnia złożyli ślubowanie przed marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym „w celu podjęcia obowiązków sędziego TK”. Prezydent nie był obecny na tym wydarzeniu. Zdaniem zarówno Pałacu Prezydenckiego, jak i większości ekspertów, złożenie ślubowania przed marszałkiem Sejmu nie ma mocy prawnej.
Komentarze
Magyar zapowiada rozliczenia po Orbanie. Na celowniku sędziowie i prezes Sądu Najwyższego

Sejm wybrał nowych sędziów do KRS. PiS nie wziął udziału w głosowaniu

Mec. Lewandowski: Planowany jest „skok” na konstytucyjną prerogatywę prezydenta Nawrockiego

Ekspert: Z decyzji o sprowadzaniu migrantów można się wycofać, potrzeba jedynie odwagi

Ekspert: Trybunał Konstytucyjny przypomniał, że prezydent nie jest notariuszem Sejmu







