Tajna mobilizacja na Białorusi. Są nowe informacje

Jak już informowaliśmy na naszym portalu, według źródeł, na które powołuje się białoruski portal Nasza Niwa, Alaksandr Łukaszenka podjął decyzję o przeprowadzeniu na Białorusi tajnej mobilizacji. Ma ona zostać przeprowadzona pod przykrywką testu sprawności wojskowej. W pierwszej kolejności mają zostać zmobilizowani mężczyźni ze wsi, a pierwszy etap mobilizacji całkowicie pominie mieszkańców największych białoruskich miast. Mobilizacja zwiększa prawdopodobieństwo eskalacji konfliktu na granicy białorusko-ukraińskiej.
Tymczasem, jak podaje Radio Racja, po zakończeniu trwającej ustawowo półtora roku czynnej służby wojskowej młodzi żołnierze mają pozostać w koszarach.
Oficerowie mają zmusić ich do podpisywania kontraktu na dalszą służbę w armii. "Twierdzą, że kontrakt przewiduje wypłatę pomocy pieniężnej dla rodziny na wypadek śmierci lub kalectwa, a jeśli żołnierze go nie podpiszą, zostaną wcieleni do wojska na mocy rozkazu mobilizacyjnego, bez tych gwarancji" - czytamy.
Komentarze
Wojna z Iranem kosztowała już 37,5 mld dolarów. Pentagon chce kolejnych środków

Nowy naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy. Jest decyzja Zełenskiego

Tysiące Ukraińców protestują po dymisji Fedorowa. Rośnie presja na Zełenskiego

Szef MON: Polska musi być gotowa na najtrudniejsze scenariusze

Czy naprawdę zaprzestanie przekazywania Ukrainie środków obrony zwiększa bezpieczeństwo Polski?
