Tajna mobilizacja na Białorusi. Są nowe informacje

Jak już informowaliśmy na naszym portalu, według źródeł, na które powołuje się białoruski portal Nasza Niwa, Alaksandr Łukaszenka podjął decyzję o przeprowadzeniu na Białorusi tajnej mobilizacji. Ma ona zostać przeprowadzona pod przykrywką testu sprawności wojskowej. W pierwszej kolejności mają zostać zmobilizowani mężczyźni ze wsi, a pierwszy etap mobilizacji całkowicie pominie mieszkańców największych białoruskich miast. Mobilizacja zwiększa prawdopodobieństwo eskalacji konfliktu na granicy białorusko-ukraińskiej.
Tymczasem, jak podaje Radio Racja, po zakończeniu trwającej ustawowo półtora roku czynnej służby wojskowej młodzi żołnierze mają pozostać w koszarach.
Oficerowie mają zmusić ich do podpisywania kontraktu na dalszą służbę w armii. "Twierdzą, że kontrakt przewiduje wypłatę pomocy pieniężnej dla rodziny na wypadek śmierci lub kalectwa, a jeśli żołnierze go nie podpiszą, zostaną wcieleni do wojska na mocy rozkazu mobilizacyjnego, bez tych gwarancji" - czytamy.
Komentarze
Nawrocki przemawiał na forum ONZ. Mówił o Rosji, G20, migracji i sztucznej inteligencji

Ławrow w ONZ: Nie zamierzamy przerywać wojny z Ukrainą

Pilna akcja służb pod Malborkiem. Radary wykryły niezidentyfikowany obiekt

Rosyjski śmigłowiec naruszył polską przestrzeń powietrzną. Wojsko wydało komunikat

