Szukaj
Konto

Szokujące. Burza po artykule austriackiego dziennikarza, który przypisuje Polakom współwinę Holokaustu

Auschwitz-Birkenau / "Neue Zürcher Zeitung Deutschland"
Źródło: Wikipedia - domena publiczna / screen Twitter
"[W Polsce – red.] coraz częściej dochodzi do incydentów antysemickich, a agencje rządowe oczerniają i grożą niezależnym historykom" – pisze na łamach "Neue Zürcher Zeitung Deutschland" syn niemieckiego zbrodniarza wojennego, publicysta Martin Pollack, wywołując ostrą reakcję wśród polskich internautów.

Polski rząd rozprawił się z historykami, których badania rzucają cień na bohaterski obraz narodu. Dotyczy to zwłaszcza Holokaustu

- głosi publikacja opublikowana na łamach NZZ. To szwajcarskie pismo, które - szczególnie wobec Polski - zazwyczaj przyjmuje punkt widzenia niemieckich mediów. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że autorem tego moralizatorskiego i atakującego Polaków za rzekomą współwinę za Holokaust tekstu jest Martin Pollack - austriacki pisarz i tłumacz, syn zbrodniarza wojennego SS Gerharda Basta, odpowiedzialnego m. in. za zbrodnie dokonane na cywilnej ludności Warszawy.

"Rządowe kampanie nienawiści"

W dzisiejszej Polsce wypowiedzi, według których obywatele polscy nie przejmowali się eksterminacją Żydów, są surowo odrzucane, a nawet zabronione. Każdy, kto twierdzi coś takiego, musi spodziewać się ostrej reakcji prawicowego konserwatywnego rządu PiS, ze zniesławieniem, surowymi sankcjami, a nawet postępowaniem karnym

- skarży się Martin Pollack, określając działania polskiego rządu jako "rządowe kampanie nienawiści". Twierdzi, że ich ofiarą padła m.in "znana i szanowana na całym świecie badaczka Holokaustu Barbara Engelking", na którą spadła "bezprecedensowa kampania nienawiści, zainicjowana przez najwyższych urzędników państwowych".

Engelking podkreślała heroiczną postawę tych Polaków, którzy pomagali Żydom i ratowali ich od niechybnej śmierci, ale zwracała uwagę, że są to pojedyncze przypadki

- przypomina haniebne słowa badaczki Pollack i dodaje, że "większość polskich sąsiadów odwracała wzrok, a nawet brała udział w prześladowaniach w taki czy inny sposób". Twierdzi także, że w związku z działalnością polskiego rządu ws. Engelking [badaczce ostro odpowiedzieli m.in premier Mateusz Morawiecki i minister edukacji Przemysław Czarnek, a jej słowa zostały zgłoszone prokuraturze - red.], "atmosfera w Polsce pozostaje zatruta".

Coraz częściej dochodzi do incydentów antysemickich, a agencje rządowe oczerniają i grożą niezależnym historykom (...) Polscy obywatele i naród polski są wściekli i urażeni. To przebiega jak czerwona nić przez długo gotujący się spór, który osiąga teraz nowy punkt kulminacyjny

- twierdzi Pollack.

Internauci odpowiadają

Publikacja wywołała ostrą reakcję wśród polskich internautów na Twitterze.

Obrzydliwe. Ubrana w szaty "wyższości moralnej" kompletna ignorancja. Buta. Obraza dla ofiar

- komentuje red. naczelny Tysol.pl, Cezary Krysztopa.

Jesteście moralnymi zwyrodnialcami. Co trzeba mieć we łbach, żeby będąc potomkami brutalnych, masowych morderców, którzy wywołali dwie najkrwawsze wojny światowe oskarżać swoje ofiary o współudział w masowych zbrodniach? Budzicie odrazę i odruchy wymiotne...

- pisze internauta o nicku Harpoon.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.05.2023 17:59
Źródło: nzz.ch / Twitter