Szokująca decyzja Facebooka. Uznał, że wydawca Niezależnej… „może być kontrolowany przez rosyjski rząd”

Portal Niezależna.pl od lat zwraca uwagę na rosyjskie zagrożenie. Robił to również wtedy, kiedy rząd Donalda Tuska z Radosławem Sikorskim, a wraz z nimi szereg "wiodących mediów" w Polsce, ocieplał stosunki z putinowską Rosją w ramach tzw. resetu. W tamtym okresie, a było to już po inwazji na Gruzję, a często również po inwazji na ukraiński Krym i Donbas, ludzie przeciwstawiający się w Polsce rosyjskiemu imperializmowi przezywani byli "rusofobami". Dziś, kierujący się w sposób skrajnie radykalny wskazaniami poprawności politycznej i znany z "poprawnościowej" cenzury Facebook określa, w trybie przypuszczającym, wydawcę portalu Niezalezna.pl, czyli spółkę Słowo Niezależne sp. z o.o., jako "kontrolowaną przez rosyjski rząd".
Ten post zawiera jeden lub więcej linków od wydawcy, który według Facebooka może być częściowo lub w pełni kontrolowany redakcyjnie przez rosyjski rząd
- czytamy pod postem na profilu facebookowym jednego z użytkowników o nicku "Jasnowidz Oskar", który opublikował link do artykułu "Michał Tusk był w spółce Amber Gold. Teraz zatrudnił go marszałek z PO, który tę firmę… promował" na portalu Niezależna.pl.
Co oznacza określenie "media kontrolowane przez państwo" na Facebooku?
Facebook definiuje media kontrolowane przez państwo jako środki masowego przekazu, które w jego opinii pozostają pod częściową lub całkowitą kontrolą redakcyjną miejscowych władz. Robi to w oparciu o własne badania i swoją ocenę, na podstawie opracowanego w tym celu zestawu kryteriów. Facebook wymaga od tych stron zachowania wyższych standardów transparentności, ponieważ łączą one wpływ wywierany przez organizacje z branży mediów ze wsparciem ze strony państwa.
Facebook identyfikuje te organizacje, wykorzystując do weryfikacji praw własności, kontroli, źródeł finansowania i procesów zapewniających niezależność redakcyjną swoje własne definicje i standardy. Zidentyfikowana organizacja zostaje oznaczona etykietą widoczną w sekcji Transparentność strony. Etykiety są dodawane na bieżąco do organizacji na całym świecie, kiedy potwierdzimy, że wydawcy spełniają podane poniżej kryteria, których używamy do określenia prawdopodobieństwa pozostawania pod częściową lub całkowitą kontrolą redakcyjną miejscowych władz
- pisze w wyjaśnieniu Facebook.
Nie jest więc jasne, jakich konkretnie kryteriów użył Facebook, podejmując decyzję o oznaczeniu linku do artykułu Niezależnej.
Propaganda "wiodących mediów"
Jedną z metod zwalczania środowisk konserwatywnych jest sugerowanie im związków z Rosją, Putinem i rosyjskimi służbami. Oczywiście wpływy rosyjskie w Europie dotykają różnych środowisk, ale w podobny sposób są nimi dotknięte różne środowiska, to politycy lewicowo-liberalni budowali latami z Władimirem Putinem "wspólną przestrzeń od Władywostoku do Lizbony", a kampanie propagandowe prowadzone przez "wiodące media" usiłujące przypisać "rosyjskie powiązania" często kończą się spektakularną kompromitacją, jak w przypadku usiłowania przypisania "rosyjskich powiązań" Kanałowi Zero Krzysztofa Stanowskiego przez należące do Agory Radio ZET.
Post na fb opisujący historię Tuska juniora i jego kariery.
— Bambo (@obserwujesobie) April 17, 2024
Podany link do artykułu z @niezaleznapl
Ostrzeżenie fb dotyczące podanego linku z artykułu.
Chyba coś z tym zrobicie @niezaleznapl ? pic.twitter.com/7K7NGRv4YY

Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop
Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu

Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową

KE decydująca, które terytoria i czy przekazać Rosji? Oto plan eurokratów

Przywódca Iranu w Moskwie? Sensacyjne informacje o leczeniu u Putina

