Szukaj
Konto

Szkoła przetrwania w Kolejach Mazowieckich

26.04.2019 18:00
Szkoła przetrwania w Kolejach Mazowieckich
Źródło: Foto: Autor
Komentarzy: 0
Jedzie pociąg z daleka… Podróżny wpada na peron, a tu brak kasy czy automatu biletowego. Nie jest jeszcze tak nowoczesny, żeby kupić bilet przez internet, ma więc problem.
Pasażer nieposiadający biletu winien udać się do czoła pociągu, by tam nabyć bilet u konduktora - tak stanowią przepisy Kolei Mazowieckich. Podróżni wsiadający do pociągu na stacjach niewyposażonych w kasy biletowe, wypełniając ten przepis, przechodzą drogę przez mękę.

… na nikogo nie czeka…

Poranek. Warszawa Gocławek. Nieważne, czy jesteś osobą poruszającą się o kulach, czy ciągniesz za rękę małe dziecko, a może dźwigasz ciężki bagaż - pędzisz do czoła pociągu. Tam w pierwszym przedziale gęsty tłum czeka w kolejce do konduktora. Kolejność się zaburza, nowi napierają na każdej stacji. Nie ma zbyt wielu miejsc, by się czegoś złapać, więc wszyscy rozbujani pociągiem balansują tanecznie. Jest duszno i parno. Konduktor, posługując się archaicznym terminalem, przyjmuje pieniądze, wydaje resztę, odczytuje dane z karty, wydaje bilety. Czasem traci łączność z siecią. Resetuje. Wszystkie te czynności przerywa mu konieczność wyjścia na peron każdej stacji, lustracji widoku pociągu, nie tylko u czoła, poinformowanie motorniczego o gotowości do odjazdu. Procedury. Są również przerwy towarzyskie: wsiadają co i rusz pracownicy Kolei, każdego trzeba przywitać, uścisnąć prawicę, zapytać, jak leci. A czas leci.

Konduktorze łaskawy…

Dziś w trakcie przejazdu między trzema stacjami udało mu się sprzedać trzy bilety! Na stacji Warszawa Wschodnia załoga zmienia się. Wsiada nowy kierownik pociągu, motorniczy i konduktor. Stary musi wcześniej przygotować kasę do zdania, więc już tak od Olszynki Grochowskiej zawiesza sprzedaż biletów.

Część podróżnych nie zdążyła kupić biletu, wysiadają spoceni, wymięci, ale zadowoleni. Ci, którzy mają upragniony bilet, przepychają się do tyłu pociągu, jednak część zostaje u czoła, nie opłaca się już ruszać. Zresztą ruszyć się trudno.
Jeśli ktoś źle się czuje, musi uważać. Nawet gdyby znalazł puste miejsce do siedzenia, nie wolno mu siadać, bo wtedy… będzie to oznaczało chęć przejazdu na gapę (!).

… zawieź nas do Warszawy

Dobra organizacja, logistyka - pojęcia obce firmie. Automaty biletowe w pociągu - marzenie przyszłości.
"Parkuj i jedź", zachęcają bilbordy, nie mówią jednak czym. Chyba nie KM?

Lama
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.04.2019 18:00