Szukaj
Konto

Biedroń ws. raportu ws WSI powołuje się na Lecha Kaczyńskiego

Robert Biedroń idzie
Źródło: PAP | Autor: Rafał Guz | Licencja: umowa licencyjna | Robert Biedroń
Komentarzy: 0
Procedura ujawnienia aneksu do raportu z likwidacji WSI wchodzi w kluczową fazę, ale wszystko wskazuje na to, że napotka poważną przeszkodę. Według goszczącego na antenie RMF Roberta Biedronia, Włodzimierz Czarzasty ma wydać negatywną opinię w tej sprawie.
Co musisz wiedzieć:
  • Prezydent rozpoczął procedurę ujawnienia
  • Marszałek Sejmu może być przeciwny
  • Aneks od lat budzi kontrowersje

Marszałek Sejmu przeciw?

Coraz więcej wskazuje, że marszałek Sejmu negatywnie zaopiniuje ujawnienie aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

– Wiem wstępnie, jaką decyzję pan marszałek podejmie w tej sprawie. (…) Będzie to opinia negatywna. Wszystko na to wskazuje – powiedział na antenie RMF 24 Robert Biedroń.

Europoseł Nowej Lewicy ocenił, że decyzja o publikacji dokumentu byłaby poważnym błędem.

– Żaden prezydent, nawet Lech Kaczyński czy Andrzej Duda, nie zdecydowali się ujawnić tej notatki – zaznaczył.

 

Procedura ujawnienia trwa

Kilka dni wcześniej rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz, poinformował, że po analizach w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęto formalno-prawny etap prowadzący do odtajnienia dokumentu.

Zgodnie z przepisami aneks został przekazany marszałkom Sejmu i Senatu do zaopiniowania. Podkreślono przy tym, że ich stanowiska nie są wiążące dla prezydenta, lecz stanowią element wymaganej procedury.

Do konsultacji trafiła wersja zanonimizowana, przygotowana zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2008 roku.

Spór o bezpieczeństwo państwa 

Robert Biedroń przekonywał, że ujawnienie aneksu może mieć poważne konsekwencje.

– Jeżeli ktoś się z tego cieszy, to jest Putin – stwierdził.

Dodał również, że publikacja dokumentu byłaby „nierozsądna, głupia, niemądra” i mogłaby narazić Polskę na poważne perturbacje.

Dokument od lat budzi emocje

Aneks do raportu z likwidacji WSI powstał w 2007 roku, krótko po publikacji głównego raportu przygotowanego przez komisję weryfikacyjną kierowaną przez Antoniego Macierewicza. Dokument ujawnił wówczas prezydent Lech Kaczyński.

Raport dotyczył działalności WSI w latach 1991-2006. Służbom zarzucano m.in. brak pełnej weryfikacji po PRL, tolerowanie wpływów rosyjskich, udział w aferze FOZZ oraz nielegalny handel bronią.

Według nieoficjalnych informacji aneks zawiera jeszcze bardziej wrażliwe dane, dotyczące m.in. powiązań ze światem przestępczym, wpływu na media oraz inwigilacji polityków i Kościoła.

Zapowiedzi z BBN

Na początku marca ówczesny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz zapowiadał przygotowanie odpowiedniej wersji dokumentu dla prezydenta.

– Prezydent otrzyma propozycję wersji tego aneksu, która musiała być troszeczkę zanonimizowana, co pozwoli mu podjąć ostateczną decyzję o ujawnieniu – mówił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.04.2026 12:48
Źródło: rmf