Szukaj
Konto

Szef węgierskiego MSZ: Era oczekiwania na pozwolenie z Berlina dawno już minęła

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto
Źródło: Peter Szijjarto/Facebook
„Węgry nie potrzebują już akceptacji Berlina czy Brukseli dla podejmowania decyzji w obszarze polityki zagranicznej” - oświadczył szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto cytowany przez „The Budapest Times”.
Co musisz wiedzieć
  • Niemcy zaatakowali premiera węgierskiego rządu za jego spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
  • Rząd premiera Viktora Orbana spędza sen z powiek zarówno politykom w Berlinie, jak i Brukseli, ze względu na prowadzoną przez siebie samodzielną i niezależną politykę.
  • Szef węgierskiego MSZ stwierdził, że "rząd Węgier prowadzi politykę zagraniczną opartą jedynie o narodowy interes".

 

Jednocześnie odrzucił krytykę Berlina pod adresem premiera Viktora Orbana.

Niemcy zaatakowali premiera węgierskiego rządu za jego spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

"Patologiczna potrzeba"

Szijjarto argumentował, że niektórzy politycy nadal hołdują temu, co nazwał "patologiczną potrzebą zgodności" najpierw z tym, czego oczekiwała Moskwa, a obecnie - Bruksela. Oświadczył przy tym, że rząd Węgier zamiast tego prowadzi politykę zagraniczną opartą jedynie o narodowy interes.

Wybicie się na niezależność

Szef węgierskiej dyplomacji odrzucił twierdzenie kanclerza Niemiec Friedricha Merza, jakoby premier Orban pojechał do Moskwy bez autoryzacji ze strony Unii Europejskiej.

"Te czasy się skończyły - i na szczęście należą już do przeszłości - kiedy w Budapeszcie potrzebowano zezwolenia z Berlina, aby cokolwiek robić"

- oświadczył.

Dodał, że szef węgierskiego rządu nie potrzebuje akceptacji czy to z Berlina czy z Brukseli dla podejmowania jakichkolwiek decyzji.

"Prowojenna elita jest sfrustrowana"

Szijjarto zakończył swoją wypowiedź konkluzją, że europejska "prowojenna elita" jest sfrustrowana poniesionymi przez siebie w ostatnich latach porażkami i faktem, że "jeden europejski lider - i tylko jeden - może rozmawiać jednocześnie z największymi światowymi centrami władzy: Waszyngtonem, Moskwą i Pekinem. I to jest Viktor Orban".

Samodzielna polityka

Rząd premiera Viktora Orbana spędza sen z powiek zarówno politykom w Berlinie, jak i Brukseli, ze względu na prowadzoną przez siebie samodzielną i niezależną politykę.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2025 21:57
Źródło: The Budapest Times, tysol.pl