Szukaj
Konto

Strzelanina w Minneapolis. Trump zabrał głos

26.01.2026 07:51
Donald Trump
Źródło: fot. Wikipedia - CC BY-SA 2.0 / Gage Skidmore
Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump w niedzielnej rozmowie z gazetą ''Wall Street Journal'' odmówił odpowiedzi na pytanie, czy agent federalny, który zastrzelił mężczyznę w Minneapolis, działał w sposób odpowiedni. Zaznaczył, że administracja "analizuje wszystko", co dotyczy tego zdarzenia.
Co musisz wiedzieć
  • Trump nie odpowiedział wprost, czy agent, który zastrzelił Alexa Prettiego w Minneapolis, postąpił właściwie.
  • Prezydent krytykował Prettiego za posiadanie broni na proteście.
  • Trump zasugerował, że służby migracyjne mogą w pewnym momencie wycofać się z Minneapolis.

 

Trump: Analizujemy wszystko

W pięciominutowej rozmowie telefonicznej z dziennikiem Donald Trump odmówił bezpośredniej odpowiedzi na pytanie, czy agent, który zastrzelił Aleksa Prettiego, postąpił odpowiednio. - Przyglądamy się, analizujemy wszystko i dojdziemy do jakiegoś wniosku - dodał. Dziennik zaznaczył, że przedstawiciele administracji podczas publicznych wystąpień występują w obronie agenta, a Prettiego nazywają "terrorystą".

"Nie lubię, gdy ktoś idzie na protest z bronią"

Prezydent skrytykował 37-letniego Alexa Prettiego, który został zabity w sobotę przez służby w Minneapolis, za posiadanie przy sobie broni podczas protestów.

- Nie lubię żadnego strzelania. Nie podoba mi się to - dodał. - Nie lubię, gdy ktoś idzie na protest i ma bardzo silną, w pełni naładowaną broń z dwoma załadowanymi magazynkami. To też nie wróży dobrze - powiedział prezydent.

Prezydent powiedział, że Pretti miał przy sobie "bardzo niebezpieczną broń, niebezpieczną i nieprzewidywalną broń". - To broń, która sama może wystrzelić, gdy ludzie o tym nie wiedzą - stwierdził.

Resort bezpieczeństwa krajowego poinformował, że Pretti miał przy sobie pistolet półautomatyczny, kalibru 9 mm. Według informacji podanych przez media, które bazują na nagraniach, Alex Pretti, który został powalony na ziemię podczas próby pomocy kobiecie rażonej gazem pieprzowym, nie wyjął broni schowanej za paskiem i został zastrzelony już po tym, jak funkcjonariusze odebrali mu broń.

Służby wycofają się z Minneapolis?

Donald Trump zasygnalizował gotowość do wycofania w pewnym momencie służb migracyjnych z Minneapolis.

- W pewnym momencie wycofamy się. Wykonaliśmy, oni wykonali, fenomenalną robotę - podkreślił prezydent. Trump nie podał terminu, kiedy agenci mogliby zostać wycofani z miasta. Zapowiedział, że w Minnesocie pozostaną służby, które mają zajmować się oszustwami finansowymi.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.01.2026 07:51
Źródło: PAP