Sprawa UPA trafi do Europarlamentu. Jest poprawka wymierzona w Zełenskiego

- Poprawka została zgłoszona do rezolucji o akcesji Ukrainy do UE.
- Politycy KO mówią o zmianie strategii wobec Kijowa.
- W polskim Sejmie procedowany jest projekt ustawy dotyczącej zbrodni UPA.
EPL chce potępienia kultu UPA
Europejska Partia Ludowa zgłosiła poprawkę do rezolucji dotyczącej procesu akcesyjnego Ukrainy, w której krytykuje prezydenta Wołodymyra Zełenskiego za upamiętnianie UPA. Sprawą ma zająć się Parlament Europejski. Jak informuje Wp.pl, politycy Koalicji Obywatelskiej przekonują, że jest to element szerszej strategii wobec Ukrainy.
"Uznaliśmy, że w pewnych obszarach trzeba przejąć inicjatywę. Dalej trzeba wspierać Ukrainę w walce z Rosją, ale jednocześnie mówić o potrzebie zablokowania kultu UPA na poziomie europejskim. Dlatego to Platforma Obywatelska wyszła z inicjatywą potępienia jej działalności w Parlamencie Europejskim" - powiedział w rozmowie z Wp.pl jeden z polityków KO.
Zmiana po decyzji władz Parlamentu Europejskiego
Doniesienia są o tyle zaskakujące, że zaledwie kilka dni wcześniej Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego odrzuciła wniosek dotyczący upamiętnienia Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Według rozmówcy WP.pl inicjatywa wpisuje się w szersze działania na forum międzynarodowym. Jego zdaniem propozycja odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu czeskiego Orderu Białego Lwa również nie jest przypadkowa i ma służyć umiędzynarodowieniu kwestii UPA.
Polityk KO ocenił także, że nie należy spodziewać się umieszczenia Stepana Bandery i Romana Szuchewycza w ukraińskim Panteonie Narodowym. Jego zdaniem Zełenski mógłby zdecydować się na taki krok dopiero wtedy, gdy "nie mieliby już nic do stracenia w relacjach z Polską".
Sejm pracuje nad ustawą dotyczącą zbrodni UPA
W piątek Sejm przeprowadził pierwsze czytanie prezydenckiego projektu ustawy określanej jako ustawa o penalizacji banderyzmu. Projekt ma doprecyzować przepisy dotyczące zbrodni popełnionych przez OUN-UPA oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą. Podczas pierwszego czytania odbyła się blisko trzygodzinna debata.
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że jego celem jest przeciwdziałanie rozpowszechnianiu fałszywych twierdzeń dotyczących zbrodni popełnionych przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery, Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji współpracujących z III Rzeszą, w szczególności ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu.
Autorzy projektu wskazali również, że publiczne zaprzeczanie lub relatywizowanie tych zbrodni ma być ścigane przez właściwe organy państwa. Zmiany mają także uwzględniać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 17 stycznia 2019 roku. Zdaniem projektodawców nowe przepisy mają ułatwić prowadzenie postępowań karnych przeciwko osobom zaprzeczającym ludobójstwu dokonanemu przez członków i współpracowników OUN-UPA oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą
Komentarze
Ukraińskim elitom nie zależy ani na UE, ani na NATO. Mają zupełnie inny cel

Magdalena Okraska: Lewica nie szanuje polskiej racji stanu

Anna Dąbrowska-Banaszek: Zełenski działa z pełną świadomością

Czechy pójdą śladem Polski? Rządząca partia chce odebrać Zełenskiemu najwyższe odznaczenie

Stracone ukraińskie złudzenia







