Szukaj
Konto

Skażona wołowina z Brazylii trafiła do UE. Jest reakcja Polski

23.02.2026 22:55
Wołowina - zdjęcie poglądowe
Źródło: fot. pixabay.com
Komentarzy: 0
– Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii w związku z doniesieniami o wykryciu w tym mięsie sprowadzanym do UE hormonu wzrostu – poinformowała w poniedziałek wiceminister resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka.
Co musisz wiedzieć
  • Resort rolnictwa zlecił pilne kontrole po doniesieniach o estradiolu w partiach brazylijskiej wołowiny importowanej do UE.
  • Nie wiadomo, czy wskazane partie trafiły na polski rynek.
  • Holenderskie służby wykryły kilka przesyłek z niedozwolonym hormonem, a część mięsa miała już trafić do obrotu w Unii.
  • Sprawa stała się kolejnym argumentem w sporze o bezpieczeństwo żywności w kontekście umowy UE-Mercosur.

 

Komunikat resortu rolnictwa

Wiceszefowa resortu rolnictwa przekazała informację o decyzji ministerstwa za pośrednictwem platformy X.

"W związku z doniesieniami o wykryciu estradiolu (hormonu wzrostu) w partiach brazylijskiej wołowiny importowanej do UE, zleciliśmy pilne kontrole właściwym inspekcjom. Sprawdzamy napływ produktów do Polski i weryfikujemy wszystkie sygnały. Na ten moment nie ma informacji, aby wskazane partie trafiły na polski rynek. Działamy prewencyjnie, by zapewnić pełne bezpieczeństwo żywności" - poinformowała Małgorzata Gromadzka.

W styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski informował, że przygotowywane jest rozwiązanie, dzięki któremu ma być możliwe kontrolowanie i blokowanie produktów spoza UE niespełniających norm. Dodał, że wniosek do KE w tej sprawie to działanie równoległe do skargi do TSUE na umowę UE-Mercosur.

Szef resortu stwierdził wtedy, że jest to bezpośrednia odpowiedź na umowę z krajami Mercosur, a celem rozwiązania jest ochrona zdrowia polskich konsumentów.

Sześć partii z niedozwolonym hormonem

Holenderskie służby wykryły import brazylijskiej wołowiny skażonej estradiolem - hormonem zakazanym w Unii Europejskiej. Informacje w tej sprawie podały portale Nieuwe Oogst oraz lalternatiu.cat.

Niderlandzcy inspektorzy namierzyli sześć przesyłek mięsa wołowego zawierających pozostałości estradiolu. Substancja ta wspomaga wzrost oraz służy do stymulowania rui u bydła.

Dziesiątki ton w obrocie

Z oficjalnych informacji wynika, że cztery skażone przesyłki - o łącznej masie 62 781 kilogramów - zostały sprowadzone przez dwie europejskie firmy. Znaczna część mięsa została już przekazana kilku odbiorcom i wprowadzona na rynek Unii Europejskiej.

Dwie kolejne partie, po około 25 ton mrożonej wołowiny każda, zostały zatrzymane przez holenderskie służby przed dopuszczeniem do europejskiej dystrybucji.

W tle umowa UE-Mercosur

Wykrycie skażonej wołowiny nastąpiło tuż przed wejściem w życie umowy handlowej UE-Mercosur i stało się argumentem dla przeciwników wolnego handlu z Ameryką Południową.

Sprawa jest szeroko komentowana w zachodnioeuropejskich mediach, które wskazują na ryzyko związane z dopuszczaniem do unijnego rynku produktów niespełniających europejskich standardów bezpieczeństwa żywności i dobrostanu zwierząt.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.02.2026 22:55
Źródło: X / tysol.pl / PAP