Sąd zdecydował. Raport NASK ws. reklam za oddaniem głosu na Trzaskowskiego pozostanie tajny

-
Sąd oddalił skargę Watchdog Polska w sprawie tajnego raportu NASK. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska dotyczącą odmowy ujawnienia raportu NASK o reklamach politycznych podczas ostatnich wyborów prezydenckich. Według organizacji sąd uznał, że utajnienie dokumentu przez Ministra Cyfryzacji zwalnia NASK z obowiązku jego udostępnienia.
-
Setki tysięcy złotych na reklamy promujące Rafała Trzaskowskiego. Podejrzenia zagranicznego finansowania. Sprawa dotyczy anonimowych profili na Facebooku, które zachęcały do głosowania na Rafała Trzaskowskiego. Na reklamy wydawano setki tysięcy złotych, a według wcześniejszych ostrzeżeń NASK środki mogły pochodzić z zagranicy. Pochodzenie finansowania pozostaje jednak niepotwierdzone.
-
Watchdog Polska zapowiada dalszą walkę o ujawnienie dokumentu. Organizacja nie zamierza rezygnować ze starań o dostęp do raportu NASK. „Nie odpuszczamy” – podkreślają jej przedstawiciele. Watchdog Polska oczekuje na pisemne uzasadnienie wyroku i rozważa kolejne kroki prawne, wskazując na znaczenie jawności finansowania kampanii wyborczych.
Sąd oddalił skargę na odmowę udostępnienia raportu NASK
Sieć Obywatelska Watchdog Polska poinformowała na platformie X o niekorzystnym dla organizacji rozstrzygnięciu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sprawa dotyczy dostępu do raportu przygotowanego przez NASK, odnoszącego się do reklam politycznych publikowanych w internecie podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi.
Jak przekazała organizacja:
Szymon Dubiel ma nie najlepsze wieści z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Dziś sąd oddalił naszą skargę na odmowę udostępnienia przez NASK raportu dotyczącego reklam politycznych z ostatnich wyborów prezydenckich.
Decyzja sądu oznacza, że na tym etapie postępowania organizacji nie udało się doprowadzić do ujawnienia dokumentu. Watchdog Polska zapowiada jednak analizę pisemnego uzasadnienia wyroku i rozważenie dalszych działań prawnych.
Anonimowe profile promujące Rafała Trzaskowskiego. Pytania o źródła finansowania
U podstaw sporu leży kwestia reklam politycznych publikowanych na Facebooku w trakcie kampanii prezydenckiej. Jak przypomina Watchdog Polska, chodzi o anonimowe profile, które zachęcały użytkowników platformy do poparcia Rafała Trzaskowskiego.
Na promocję tych treści miały zostać przeznaczone setki tysięcy złotych. Dodatkowe kontrowersje wzbudziły informacje o możliwym zagranicznym pochodzeniu środków finansujących działania reklamowe.
Organizacja wskazuje:
Sprawa dotyczyła anonimowych profili na Facebooku, zachęcających do głosowania na Rafała Trzaskowskiego i wydających setki tysięcy złotych na kampanię, której finansowanie, według samych ostrzeżeń NASK - mogło pochodzić z zagranicy.
Kwestia ta rodzi pytania o przejrzystość finansowania kampanii wyborczych oraz możliwość wpływania na preferencje polityczne obywateli za pośrednictwem reklam internetowych.
Należy jednak podkreślić, że podejrzenie zagranicznego finansowania nie jest równoznaczne z potwierdzeniem, że rzeczywiście do niego doszło. Samo promowanie określonego kandydata nie dowodzi również jego udziału w organizowaniu lub finansowaniu takich działań.
Minister Cyfryzacji utajnił dokument. Watchdog Polska krytykuje rozstrzygnięcie
Kluczowym elementem sprawy jest utajnienie raportu NASK przez Ministra Cyfryzacji. Według relacji Watchdog Polska właśnie ta okoliczność przesądziła o oddaleniu skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
WSA uznał jednak, że utajnienie dokumentu przez Ministra Cyfryzacji zamyka sprawę i zwalnia NASK z ujawnienia dokumentu.
Rozstrzygnięcie wywołuje pytania o granice dostępu obywateli do informacji dotyczących bezpieczeństwa procesu wyborczego.
Z jednej strony instytucje państwowe mogą dysponować informacjami wymagającymi ochrony, szczególnie gdy dotyczą one cyberbezpieczeństwa czy potencjalnych operacji wpływu. Z drugiej strony jawność informacji o możliwych nieprawidłowościach podczas kampanii wyborczej ma istotne znaczenie dla społecznej kontroli procesu demokratycznego.
Bez pisemnego uzasadnienia wyroku nie można jednak przesądzać, jak szczegółowo sąd ocenił podstawy utajnienia raportu.
Watchdog Polska nie zamierza rezygnować
Mimo niekorzystnego rozstrzygnięcia przedstawiciele organizacji zapowiadają dalsze działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy.
W opublikowanym komunikacie podkreślili:
Nie odpuszczamy. Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku i rozważamy kolejne kroki. Będziemy Was informować.
Dalszy przebieg postępowania będzie zależał między innymi od treści uzasadnienia orzeczenia i oceny dostępnych środków prawnych.
Komentarze
Pomyłka w komisji wyborczej w Stoczku. Jest decyzja prokuratury

NASK bije na alarm. Liczba cyberataków wystrzeliła
Pomyłka w komisji wyborczej w Tychach. Jest decyzja prokuratury

Referendum ws. odwołania władz Warszawy. Nowe informacje ws. liczby podpisów

Nowacka pomyliła „gospodynię” z „gospodarką”. Nagranie obiegło sieć









