Szukaj
Konto

Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję

26.02.2026 20:57
Krzysztof M.
Źródło: PAP/Art Service
Komentarzy: 0
Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał dzisiaj dwa zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Mimo wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt sąd nie przychylił się do tego żądania.
Co musisz wiedzieć
  • Dwa zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych.
  • Wniosek o areszt na trzy miesiące.
  • Sąd odmówił zastosowania aresztu.

 

Zatrzymanie przez CBA

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Treść zarzutów

Prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej poinformowała, że samorządowcowi przedstawiono dwa zarzuty.

Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, korzyści majątkowej w postaci gotówki w wysokości co najmniej 40 tys. zł, w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy realizującego to zamówienie

- powiedziała.

Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem, w okresie od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r., od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł

- dodała.

Decyzja sądu

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu, uzasadniając go obawą matactwa oraz grożącą surową karą.

W czwartek wieczorem sąd nie uwzględnił wniosku i nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.02.2026 20:57
Źródło: interia