Szukaj
Konto

Rząd obchodzi weto prezydenta - kontrowersyjny plan dla Odry

Odra
Źródło: www.gov.pl/web/klimat/dolinadolnejodry | Autor: MKiŚ | Licencja: MKiŚ | Odra
Rząd podejmuje działania, które mają doprowadzić do ochrony terenów Doliny Dolnej Odry mimo wcześniejszego weta prezydenta. Nowy mechanizm budzi kontrowersje i rodzi pytania o jego skutki dla gospodarki oraz żeglugi.
Co musisz wiedzieć:
  • Rząd chce ominąć weto prezydenta ws. parku narodowego
  • Tereny mają trafić do parku oddalonego o ponad 100 km
  • Krytycy wskazują na zagrożenie dla żeglugi i gospodarki

Weto prezydenta i reakcja rządu

Pod koniec ubiegłego roku prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Jak przypomniał jego doradca Sławomir Mazurek, projekt był procedowany bez szerokich konsultacji społecznych i - jego zdaniem - mógł uderzyć w interesy gospodarcze regionu.

"Powołanie parku blokowałoby rozwój gospodarczy, w tym przyszłe inwestycje, jak port kontenerowy" - wskazał Mazurek.

 

Nowy sposób obejścia decyzji

Mimo weta rząd podjął działania, które mają doprowadzić do osiągnięcia podobnego efektu. Przy wsparciu samorządów, w których większość mają politycy Koalicji Obywatelskiej, przyjęto odpowiednie uchwały w czterech gminach oraz w Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.

Dodatkowo minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska wydała rozporządzenie, które zakłada utworzenie obwodu ochronnego Doliny Dolnej Odry w ramach już istniejącego Drawieńskiego Parku Narodowego.

"Weto prezydenta nas nie zatrzyma" - mówiła minister, zapowiadając przekazanie dokumentu do dalszych prac.

Nowy obszar ochronny miałby zostać formalnie włączony do parku oddalonego o ponad 100 kilometrów.

 

Krytyka: „wykrzywiona konstrukcja”

Poseł Paweł Sałek z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że sporne tereny są już objęte ochroną w ramach programu Natura 2000. 

"To oznacza wykrzywioną konstrukcję prawną, jeśli chodzi o tworzenie parków narodowych" - ocenił.

Według krytyków proponowane rozwiązanie budzi poważne wątpliwości zarówno pod względem prawnym, jak i praktycznym.

 

Zagrożenie dla żeglugi i gospodarki

Eksperci wskazują, że działania rządu mogą wpłynąć na rozwój transportu rzecznego. Chodzi o kluczowy szlak łączący południowe regiony Polski z Morzem Bałtyckim przez Odrę i port w Szczecinie.

Hydrolog dr Piotr Bednarczyk podkreślił, że rzeka stanowi ważne połączenie transportowe, które może być wykorzystywane także przez Czechy.

 

Spór o interesy regionu

Zdaniem Sławomira Mazurka rozwój regionu nad Odrą leży w interesie Polski, a jego ograniczanie może działać na korzyść innych państw.

"Blokowanie tego obszaru i tworzenie z niego rezerwatu służy tym, którym nie zależy na rozwoju Polski" - zaznaczył.

 

Dodatkowa presja z Brukseli

W tle sporu pojawia się również postępowanie Komisji Europejskiej wobec Polski. Bruksela zarzuca niewystarczającą ochronę Odry po katastrofie ekologicznej z 2022 roku, kiedy doszło do masowego śnięcia ryb spowodowanego wysokim zasoleniem wody.

Poseł Marek Gróbarczyk z PiS ocenił działania KE jako element politycznej presji. 

Zwrócił też uwagę, że wcześniejsza ustawa dotycząca rewitalizacji Odry została w 2023 roku odrzucona przez Senat.

 

Polska ma czas na odpowiedź

Polskie władze mają dwa miesiące na odniesienie się do zarzutów Komisji Europejskiej. Spór wokół przyszłości Odry i sposobów jej ochrony pozostaje jednym z kluczowych tematów w debacie publicznej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.04.2026 21:28
Źródło: radio Maryja