Tysiące śniętych ryb na brzegach Odry w Szczecinie. Internauci pytają: "Gdzie ekolodzy?"

- Śnięte ryby odnotowano w wielu punktach Szczecina, także w centrum miasta.
- WIOŚ wznowił badania pod kątem występowania złotej algi.
- W części lokalizacji stwierdzono bardzo niski poziom tlenu w wodzie.
Śnięte ryby ponownie pojawiły się w Odrze
Na przełomie maja i czerwca 2026 roku w Szczecinie ponownie zaobserwowano śnięte ryby oraz martwe mięczaki unoszące się na powierzchni Odry i okolicznych akwenów. Niepokojące sygnały zaczęły napływać pod koniec maja od wędkarzy i mieszkańców.
Martwe ryby widziano m.in. w rejonie Dworca Głównego, Mostu Gryfitów, Mostu Długiego, na Parnicy, Kanale Zielonym oraz w pobliżu Wałów Chrobrego. W wielu miejscach na wodzie dryfowały także martwe ślimaki wodne i małże.
Zjawisko nie ogranicza się do jednego odcinka rzeki. Najbardziej widoczne jest w zatoczkach i zakolach, gdzie przepływ wody jest niewielki lub całkowicie zatrzymany.
WIOŚ wznowił badania. Są pierwsze wyniki
Po zgłoszeniach od mieszkańców i wędkarzy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska zdecydował o wznowieniu badań wody według procedur związanych z występowaniem złotej algi. Próbki pobrano 2 czerwca w trzech punktach Szczecina: na Kanale Zielonym, w Marinie Dąbie oraz przy Bulwarze Piastowskim.
Do sprawy odniósł się rzecznik WIOŚ Michał Ruczyński.
„Zasolenie jest duże, tlenu jest mało, ale na razie nie możemy potwierdzić występowania tzw. złotej algi. Pełne wyniki poznamy w piątek lub poniedziałek”.
Internauci przypominają reakcje sprzed kilku lat
Zdjęcia śniętych ryb, martwych ślimaków, małż i raków od kilku dni zalewają media społecznościowe. Mieszkańcy Szczecina publikują fotografie wykonane zarówno na obrzeżach miasta, jak i w samym centrum, zwracając uwagę nie tylko na skalę zjawiska, ale także na nieprzyjemny zapach unoszący się nad wodą.
W komentarzach powraca również temat reakcji polityków i organizacji ekologicznych. Wielu internautów przypomina, że po katastrofie ekologicznej z 2022 roku Odra była jednym z najgłośniejszych tematów debaty publicznej. Dziś - jak zauważają komentujący - zainteresowanie sprawą wydaje się znacznie mniejsze.
Pytania o monitoring Odry
Dyskusję wywołały także informacje dotyczące monitoringu rzeki. Internauci zwracają uwagę, że po katastrofie sprzed czterech lat stan Odry był regularnie kontrolowany, a wyniki badań publikowano na bieżąco. Obecnie pojawiają się pytania, czy system nadzoru nad rzeką jest wystarczający, skoro kolejne sygnały o problemach pochodzą przede wszystkim od mieszkańców i wędkarzy.
Krytycy obecnej polityki wobec Odry podnoszą, że ograniczenie częstotliwości badań nie oznacza zniknięcia zagrożeń. Ich zdaniem niski poziom wody, wysokie temperatury oraz rosnące zasolenie powinny skłaniać do szczególnej ostrożności i wzmożonego monitoringu.
Gdzie są dawni alarmiści?
W sieci nie brakuje również głosów przypominających aktywność części polityków i działaczy ekologicznych z okresu po katastrofie w 2022 roku. Komentujący pytają, dlaczego dziś nie słychać równie stanowczych apeli i ostrzeżeń, mimo że mieszkańcy ponownie pokazują zdjęcia śniętych ryb i martwych organizmów wodnych.
Zdaniem części internautów zmienił się nie tyle stan rzeki, ile polityczny kontekst sprawy. To właśnie dlatego - jak twierdzą - temat Odry nie wywołuje już takiego zainteresowania, jakie obserwowaliśmy kilka lat temu. Tymczasem wyniki najnowszych badań wskazujące na niski poziom tlenu i wysokie zasolenie pokazują, że problemy rzeki wciąż pozostają aktualne.
Internauci pytają o monitoring Odry
W sieci pojawiły się zarzuty dotyczące rzekomego ograniczenia monitoringu Odry. Do tych opinii odniósł się rzecznik WIOŚ.
„Po katastrofie w 2022 r. badania wykonywano co tydzień przez trzy lata. Ostatnio sytuacja wodna była dobra, więc zgodnie z procedurą nie było potrzeby pobierania próbek. Decyzje o monitoringu podejmuje GIOŚ”.
Jak wskazano, w południowej części kraju, szczególnie na Kanale Gliwickim, kontrole jakości wody prowadzone są częściej.
Wody Polskie uspokajają. Mówią o lokalnym incydencie
Przedstawiciele szczecińskiego RZGW podkreślają, że obecne zjawisko ma charakter lokalny i nie świadczy o masowym pomorze ryb.
„Znajdujemy od pojedynczych sztuk do 20-40. Sprzyjający południowy wiatr poprawia natlenienie i sytuacja powinna się stabilizować” - powiedział Marek Synowiecki.
Służby zapowiadają dalszy monitoring rzeki, codzienne pomiary poziomu tlenu oraz utrzymanie patroli podczas długiego weekendu od 4 do 7 czerwca.
Komentarze
Uwaga: zakaz korzystania z wód Odry. Jest komunikat RCB
Fala kulminacyjna na Odrze: nowe informacje

Niemieckie media: powódź w Polsce ochroniła Brandenburgię

Odra zalewa Osiecznicę: "Nie ma szans, aby się uchronić"
Zachodniopomorskie: niepokojąco wzrasta poziom wody na Odrze









