Prezydent Nawrocki zawetował zmiany w Kodeksie wyborczym. Spór o „sekretarzy komisji”

- Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego, wskazując na wątpliwości dotyczące bezstronności i przejrzystości wyborów.
- Prezydent skrytykował wprowadzenie funkcji sekretarza komisji wyborczej, który, jego zdaniem, mógłby mieć zbyt duży wpływ na przebieg głosowania.
- Zgodnie z nowelą sekretarz miał być wskazywany przy udziale władz samorządowych, co – według prezydenta – rodzi ryzyko politycznych nacisków.
- Projekt zakładał także zmiany w zasadach zgłaszania członków komisji wyborczych, ograniczając je do komitetów spełniających określone wymogi.
Karol Nawrocki: „Nowelizacja budzi bardzo poważne wątpliwości”
W nagraniu zamieszczonym w czwartek na stronie Kancelarii Prezydenta Nawrocki powiedział, że nowelizacja „budzi bardzo poważne wątpliwości dotyczące bezstronności i przejrzystości procesu wyborczego, nie wzmacnia uczciwości wyborów, nie zwiększa zaufania obywateli”. – Przeciwnie, rodzi uzasadnione obawy o możliwość politycznego wpływu tam, gdzie musi panować absolutna neutralność – dodał prezydent.
W jego ocenie „sednem problemu jest nowa instytucja sekretarza komisji wyborczej”. – Na pierwszy rzut oka brzmi niewinnie, jednak sekretarz miałby być wskazywany przez wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast. Do tej pory podział funkcji w komisji wyborczej opierał się o demokratyczny wybór członków komisji i to bardzo słuszna idea – powiedział prezydent.
Ocenił też, że zakres kompetencji sekretarza budzi duże wątpliwości. – To nie miał być zwykły urzędnik techniczny, to miał być w praktyce „nadprzewodniczący” komisji wyborczej. Nie zgodzę się na rozwiązania, które mogą rodzić choćby cień podejrzeń o polityczne majstrowanie przy wyborach. Obowiązkiem prezydenta jest strzec uczciwości procesu demokratycznego, którego fundamentem są uczciwe wybory – powiedział w nagraniu prezydent.
Co przewidywała nowela?
Nowela – która powstała z inicjatywy posłów KO – przewidywała zmiany w zakresie przedstawicieli obwodowych komisji wyborczych. Mianowicie, prawo do zgłaszania przedstawicieli do OKW miałyby tylko te komitety, które zarejestrują listę lub listy kandydatów. Tym samym w przypadku wyborów prezydenckich zgłoszenie swoich przedstawicieli do komisji musiałoby być poprzedzone zebraniem przez dany komitet 100 tys. podpisów, bo tyle jest wymaganych do rejestracji kandydata na prezydenta.
Nowelizacja wprowadzała też instytucję sekretarza komisji wyborczej, który miałby być powołany przez komisarza wyborczego przy wsparciu wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
Sekretarz komisji miał czuwać nad przebiegiem głosowania i prawidłowym ustalaniem jego wyników, sporządzeniem – wraz z komisją – protokołu głosowania. Sekretarzem miała móc zostać osoba pełnoletnia, z polskim obywatelstwem, która ma wyższe wykształcenie i jest członkiem korpusu służby cywilnej lub pracownikiem urzędu obsługującego organy administracji rządowej, samorządowej lub jednostek im podległych, lub ma co najmniej 2-letni staż pracy w tych urzędach lub jednostkach. Wymóg ten nie miał być stosowany do osób mających wyższe wykształcenie prawnicze lub administracyjne. (PAP)
Komentarze
Prezydent: Nie będziemy rozwiązywać kryzysu demograficznego uleganiem presji migracyjnej

Mularczyk do Zełenskiego: Zwróci Pan pomoc, jaką Polska udzieliła Ukrainie?

Zełenski wyjawił, co otrzymał od Nawrockiego. „Nigdy o tym nie mówiłem”
Niemieckie media uderzają w Karola Nawrockiego

Zełenski uderza w Nawrockiego. „Działa jak Viktor Orban”








