Szukaj
Konto

„Putin się wściekł”. Drogie rosyjskie rakiety poszły na marne?

09.03.2022 20:42
Władimir Putin
Źródło: Screen YouTube Russia Inside
Komentarzy: 0
Z doniesień brytyjskiego dziennikarza śledczego Christo Grozeva wynika, że rosyjskie wojsko miało ostrzelać z Morza Czarnego mało znaczące ukraińskie lotnisko w Winnicy bardzo drogimi pociskami dalekiego zasięgu (do 5500 km), prawdopodobnie Ch-101. „Władimir Putin był wściekły, gdy się o tym dowiedział” – czytamy w publikacji.

Christo Grozeva, dziennikarz śledczy brytyjskiego portalu Bellingcat, poinformował, że Rosjanie wykorzystali osiem bardzo drogich pocisków do ostrzału mało istotnego strategicznie lotniska w Winnicy. Najprawdopodobniej chodzi o pociski Ch-101, które mają zasięg do 5500 km. Zostały wystrzelone z Morza Czarnego.

"Gdy poinformowano o tym prezydenta Putina, miał być wściekły, ponieważ wcześniej powiedziano mu, że te pociski są najcenniejsze i że jest ich nie więcej niż tysiąc" - czytamy.

Co więcej, rosyjski ostrzał miał po prostu mizerne skutki. Zdjęcia satelitarne wskazują, że choć na skutek bombardowania wybuchł pożar w magazynach i zniszczono budynek administracyjny lotniska, to najważniejszy element obiektu - pas startowy - pozostał nietknięty.

Grozev ponadto informuje, że Władimir Putin nie jest w pełni informowany przez swoją świtę o przebiegu wojny. Według dziennikarza ludzie z otoczenia prezydenta Rosji boją się przedstawić mu złe informacje płynące z frontu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.03.2022 20:42
Źródło: bellingcat.com/ wp.pl