Prosiła o pomoc w walce z rakiem. Nie żyje żołnierz Wojska Polskiego

Nie żyje Monika Pińkowska
Monika Pińkowska, żołnierz Wojska Polskiego i mama trójki dzieci, zmarła po walce ze złośliwym nowotworem jelita grubego. Wcześniej prowadzono zbiórkę na leczenie, ponieważ szansą miała być terapia w specjalistycznym ośrodku w Niemczech.
Informacja o śmierci kobiety została zamieszczona na stronie zbiórki w serwisie Siepomaga.pl. Rodzinie i bliskim przekazano kondolencje.
Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Moniki. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia
– przekazano.
Monika Pińkowska walczyła ze złośliwym nowotworem jelita
Diagnozę Monika Pińkowska usłyszała w 2024 roku. Wykryto u niej złośliwy nowotwór jelita, gruczolakoraka, który rozprzestrzenił się w jamie brzusznej. W komórkach nowotworu stwierdzono mutację genu KRAS. Kobieta miała zmagać się z bólem brzucha. Następnie trafiła do szpitala, gdzie okazało się, że choroba rozwijała się w jej organizmie już od pewnego czasu. Później wyszło na jaw, że nowotwór dał przerzuty i zaczął zajmować kolejne narządy w jamie brzusznej.
Potrzebne było kosztowne leczenie w Niemczech
Z informacji zamieszczonych przy zbiórce wynikało, że w Polsce lekarze nie widzieli realnych możliwości zatrzymania postępów choroby chemioterapią. Po kolejnych próbach leczenia następowała progresja, a guz w brzuchu stawał się coraz większy i bardziej widoczny.
Szansą miała być terapia komórkami dendrytycznymi połączona z immunoterapią w specjalistycznym ośrodku w Niemczech. Koszt leczenia oszacowano na 300 tysięcy złotych. Kwota przekraczała możliwości rodziny, dlatego uruchomiono zbiórkę.
Komentarze
Makabra w Białej Podlaskiej. Nie żyje młoda kobieta
Masz tę kategorię w książeczce wojskowej? Możesz trafić do wojska mimo orzeczenia










