Dramat w środku nocy. Nie żyje znany aktor i jego żona

Paul Avery i jego żona zginęli w pożarze domu
Paul Avery oraz jego żona Sheila Garry Avery nie żyją. Para została ciężko ranna w wyniku pożaru, który wybuchł w ich domu w stanie New Jersey. Informację o śmierci rodziców przekazała w mediach społecznościowych ich córka Kyle Avery.
Z przykrością informuję, że nasi rodzice, Paul i Sheila Garry Avery, odeszli dziś rano. Bardzo ich kochaliśmy, oni kochali nas i nikt nie wątpił, czy jest inaczej. Jesteśmy wdzięczni straży pożarnej w Blairstown za ich starania
– napisała na platformie Facebook.
Tragiczny pożar w New Jersey
Jak podał portal "Lehigh Valley Live", zgłoszenie dotyczące pożaru wpłynęło do służb ratunkowych przed godziną pierwszą w nocy z 15 na 16 czerwca. Strażacy wydobyli Paula Avery'ego i jego żonę z płonącego budynku.
Oboje zostali przetransportowani do szpitala, jednak nie udało się ich uratować. Zmarli w wyniku odniesionych obrażeń. Przyczyna pojawienia się ognia nie została dotychczas ustalona.
Kim był Paul Avery?
Paul Avery nie zajmował się aktorstwem zawodowo. Był dziennikarzem, który w czasie swojej kariery pracował między innymi w lokalnych gazetach w New Jersey oraz w dzienniku "The New York Times".
Jednocześnie przez kilkanaście lat występował w filmach i serialach jako aktor epizodyczny. Jedną z jego najbardziej rozpoznawalnych ról był kamerzysta w filmie "Superman" z 1978 roku w reżyserii Richarda Donnera.
Występował w popularnych serialach
Avery pojawił się również w niewielkich rolach w serialach "Three's Company" i "Opowieści z ciemnej strony", a także w operze mydlanej "Wszystkie moje dzieci". Po raz ostatni wystąpił na ekranie w 1988 roku.
Komentarze
Ogromny pożar pod Warszawą. Ponad 100 hektarów lasu w ogniu

Płonie las pod Warszawą. Zarządzono ewakuację

Komunikat w związku z pożarem pod Wołominem

Płonie las pod Warszawą. Widoczny z miasta pożar wymknął się spod kontroli








