Presja ma sens. „Washington Post” usunął „polskie obozy”

Jak powiedział PAP Poremski, wysłał on w poniedziałek pismo do redakcji gazety domagając się zmiany sformułowania "polski obóz zagłady" w odniesieniu do obozu w Treblince.
Fraza znalazła się w artykule o zmarłym w lutym Allanie Ryanie, byłym szefie zespołu amerykańskich śledczych zajmujących się ściganiem zbrodniarzy wojennych, którzy ukrywali się w USA, w tym strażników obozów w Treblince jak np. Fiodor Fiedorenko.
Sprostowanie
Po interwencji konsula, frazę zmieniono na "obóz zagłady w okupowanej przez nazistów Polsce", a pod tekstem dodano sprostowanie.
"Jako konsul honorowy mam obowiązek promować i bronić dobrego imienia Polski. A więc wykonuję tylko swoją pracę" - powiedział PAP Poremski, działacz polonijny w Baltimore.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ ap/
Komentarze
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Wielkie zmiany w "Washington Post". Potężne zwolnienia
Wnuk Więźnia: Auschwitz nie wolno zamykać przed Rodzinami Ofiar
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Niemiecka organizacja „zapomniała” wymienić Polaków pośród ofiar Auschwitz


![Na zdjęciu Więźniarki Auschwitz oraz Dziadek Konrad i autor tekstu [1991 r.]](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/a2ab2767-8651-4b99-9bc2-90fd7db60fcf/089b7645-6258-45fa-a0c9-165181b1c283.jpg?p=article_hero_mobile)