Polska pozbędzie się wreszcie popularnych foliowych reklamówek? Nowa cena skutecznie odstraszy?
22.09.2016 12:52

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Resort środowiska przygotował nowelizację ustawy, która ma zniechęcić klientów do używania siatek foliowych, które bardzo trudno zutylizować. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać do końca 2018 roku.
Zmiana regulacji wymuszona jest unijnymi dyrektywami. Jak się okazało, próba ograniczenia stosowania w Polsce tak zwanych "reklamówek", jak dotąd nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Opłaty od 5 do 20 groszy sprawiły, że liczba wydawanych toreb spadła, ale jedynie o 36 procent.
Przed zmianami średnio każdy klient w roku zużywał 470 reklamówek, po zmianach - 300. Celem jest osiągnięcie poziomu "kilkadziesiąt". Do tej pory opłaty za opakowania foliowe stanowiły dochód sklepów.
Teraz dodatkowa opłata, określona w ustawie maksymalnie na 1 zł, zasili specjalny fundusz na utylizację odpadów. Co roku minister będzie określał konkretną wysokość opłaty.
Jak napisano w uzasadnieniu nowelizacji, wysokość opłaty będzie ustalana po przeprowadzeniu dodatkowych analiz, uwzględniających między innymi specyfikę polskiego rynku, siłę nabywczą dochodów i między innymi poziomu cen. Co ważne, przepisy te będą dotyczyć jedynie tak zwanych "lekkich toreb foliowych", o grubości do 50 mikronów (0,050 mm). Nie obejmą natomiast tych bardzo lekkich, których grubość nie przekracza 15 mikronów. Chodzi tu o woreczki do pakowania żywności ze względów higienicznych i żywności sprzedawanej luzem.
Nowe przepisy mają wejść w życie do końca 2018 roku.
telewizjarepublika.pl
Przed zmianami średnio każdy klient w roku zużywał 470 reklamówek, po zmianach - 300. Celem jest osiągnięcie poziomu "kilkadziesiąt". Do tej pory opłaty za opakowania foliowe stanowiły dochód sklepów.
Teraz dodatkowa opłata, określona w ustawie maksymalnie na 1 zł, zasili specjalny fundusz na utylizację odpadów. Co roku minister będzie określał konkretną wysokość opłaty.
Jak napisano w uzasadnieniu nowelizacji, wysokość opłaty będzie ustalana po przeprowadzeniu dodatkowych analiz, uwzględniających między innymi specyfikę polskiego rynku, siłę nabywczą dochodów i między innymi poziomu cen. Co ważne, przepisy te będą dotyczyć jedynie tak zwanych "lekkich toreb foliowych", o grubości do 50 mikronów (0,050 mm). Nie obejmą natomiast tych bardzo lekkich, których grubość nie przekracza 15 mikronów. Chodzi tu o woreczki do pakowania żywności ze względów higienicznych i żywności sprzedawanej luzem.
Nowe przepisy mają wejść w życie do końca 2018 roku.
telewizjarepublika.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.09.2016 12:52
Komentarze
SAFE: kto kontroluje kody źródłowe uzbrojenia i czy Polska może je utracić
19.03.2026 08:49
Pięć propozycji prezydenta na reformę polityki klimatycznej Unii Europejskiej
18.03.2026 07:46

Komentarzy: 0
Wczoraj prezydencki minister Karol Rabenda oraz doradca głowy państwa Wanda Buk mówili na konferencji prasowej o kosztach systemu ETS dla Polski. Prezydent Karol Nawrocki chciałby całkowitego wycofania się Polski z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2, ale w dzisiejszej konfiguracji politycznej jest to mało prawdopodobne. Dlatego Pałac Prezydencki przygotował pięć propozycji dotyczących reformy unijnej polityki klimatycznej.
Czytaj więcej
Cena bezpieczeństwa. Co naprawdę kryje się za programem SAFE
17.03.2026 12:34

Komentarzy: 0
Dyskusja na temat SAFE rozgrywa się w huku spadających bomb. I choć dzieje się to w przenośni, politycy bardzo chcą wytworzyć wrażenie, że decyzję naprawdę podejmujemy pod lufami karabinów. – Panowie, wokół jest wojna – mówi do prezydenta i szefa NBP premier. Choć nie pada to historyczne porównanie, kreowane jest poczucie, jakbyśmy obserwowali właśnie odrzucenie przez dawny Sejm z wykorzystaniem liberum veto wydatków państwa na wojsko w sytuacji przygotowywanego przez sąsiadów ataku. A przecież pieniądze nie są jedyną, a nawet nie najważniejszą rzeczą, o którą chodzi w tym sporze.
Czytaj więcej
Czarnek odpowiedział Tuskowi. Nie przebierał w słowach
15.03.2026 15:24
Niebezpieczny SAFE
05.03.2026 14:13

Komentarzy: 0
Unijny program SAFE brzmi jak coś, z czym nie sposób polemizować. Kto normalny sprzeciwia się bezpieczeństwu? Już sama nazwa ustawia dyskusję: jesteś za SAFE – jesteś odpowiedzialny. Masz wątpliwości – pewnie nie rozumiesz powagi sytuacji za naszą wschodnią granicą. To klasyczny zabieg polityczny: nadać projektowi nazwę, która moralnie rozbraja krytykę. Tymczasem im bardziej górnolotna etykieta, tym częściej warto zajrzeć pod spód i sprawdzić, jakie mechanizmy naprawdę się tam kryją.
Czytaj więcej

