"Oskarżono nas o kontrabandę". Świąteczne prezenty nie dotarły do polskich dzieci z Ukrainy
08.12.2019 14:22

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Do nietypowej sytuacji doszło na granicy polsko-ukraińskiej. Ukraińscy celnicy zatrzymali transport ze świątecznymi prezentami dla polskich dzieci mieszkających na terenie obwodu lwowskiego. Powodem miała być zmiana przepisów.
Za organizację obdarowywania świątecznymi paczkami polskie dzieci z Ukrainy odpowiada od 28 lat Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południo-Wschodnich w Tarnowie wraz z uczniami i pedagogami tarnowskich szkół. W tym roku przygotowano paczki dla przeszło 500 dzieci ze wsi Pnikut, Czyszki, Strzelczyska oraz Lipniki. W każdej z niej znajdowały się słodycze, maskotka oraz wyprawka szkolna.
Tegoroczna akcja miała jednak inny finał niż poprzednie - autokar z prezentami od Mikołaja nie został przepuszczony przez granicę i musiał wrócić do Tarnowa. Powodem miała być zmiana przepisów, a paczki dla dzieci uznano za… kontrabandę. - Na przejściu w Medyce celnicy oświadczyli, że paczek jest za dużo, a od 1 stycznia zmieniły się przepisy, nie powiedzieli jakie - relacjonował Stanisław Siadek, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południo-Wschodnich.
- dodał.
Autobus spędził na granicy przeszło 8 godzin i ostatecznie zawrócił do Tarnowa. - Dzieci z Strzelczyska czekały w swojej szkole do 23:00, bo nie wierzyły, że Mikołaj do nich nie przyjedzie - mówił Siadek.
Prezenty na razie złożono w gościnnej remizie OSP w Jodłówce Wałkach. Trafią do podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowych oraz Domów Pomocy Społecznych w Tarnowie oraz regionie.
Źródło: radiokrakow.pl/polsatnews.pl
kpa
Tegoroczna akcja miała jednak inny finał niż poprzednie - autokar z prezentami od Mikołaja nie został przepuszczony przez granicę i musiał wrócić do Tarnowa. Powodem miała być zmiana przepisów, a paczki dla dzieci uznano za… kontrabandę. - Na przejściu w Medyce celnicy oświadczyli, że paczek jest za dużo, a od 1 stycznia zmieniły się przepisy, nie powiedzieli jakie - relacjonował Stanisław Siadek, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południo-Wschodnich.
Powiedziano, że za dużo paczek. Tłumaczymy, że to paczki dla dzieci od Mikołaja. Oskarżono nas o kontrabandę. Kontrabanda jest przy handlu, to wielkie ilości, a tu było wszystko podzielone na paczki dla dzieci. Wójt gminy Tarnów tłumaczył im, że 500 dzieci czeka po tamtej stronie. Byli nieugięci - "wracacie z powrotem"
- dodał.
Autobus spędził na granicy przeszło 8 godzin i ostatecznie zawrócił do Tarnowa. - Dzieci z Strzelczyska czekały w swojej szkole do 23:00, bo nie wierzyły, że Mikołaj do nich nie przyjedzie - mówił Siadek.
Prezenty na razie złożono w gościnnej remizie OSP w Jodłówce Wałkach. Trafią do podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowych oraz Domów Pomocy Społecznych w Tarnowie oraz regionie.
Źródło: radiokrakow.pl/polsatnews.pl
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.12.2019 14:22
Niemiecki raport obnaża system Ukrainy: korupcja to tylko wierzchołek góry lodowej
02.04.2026 11:21

Komentarzy: 0
Raport jednego z najważniejszych niemieckich think tanków pokazuje, że problem korupcji na Ukrainie jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Według analityków SWP państwo wciąż funkcjonuje w modelu oligarchicznym, który mimo wojny i reform nie został trwale przełamany.
Czytaj więcej
„Rosja zwiększa aktywność na froncie”. Zełenski o sytuacji na Ukrainie
01.04.2026 16:01

Komentarzy: 0
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w środę, że armia rosyjska próbuje zwiększać swoją aktywność bojową na linii frontu, ale nie wpływa to na operacje sił ukraińskich – podała agencja Ukrinform.
Czytaj więcej
Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
31.03.2026 18:46

Komentarzy: 0
26 agregatów prądotwórczych i dwa autobusy trafią do Ukrainy w akcji „Śląskie dla Ukrainy”. Uczestniczą w niej samorządy, instytucje i przedsiębiorstwa z regionu, a zebrany sprzęt pojedzie m.in. do Kijowa, Lwowa i Krzemieńca.
Czytaj więcej
Padło pytanie o tragedię w Przewodowie. Odpowiedź wiceministra szokuje
30.03.2026 19:26

Komentarzy: 0
Ukraińcy przeprosili Finlandię za incydent z dronami, ale w sprawie śmierci dwóch Polaków w Przewodowie wciąż nie padły podobne słowa. Niewygodne pytanie wprawiło wiceministra spraw zagranicznych Władysława Teofila Bartoszewskiego w wyraźne zakłopotanie.
Czytaj więcej
"Szczerze przepraszamy". Ukraińcy przyznają się do błędu
30.03.2026 17:51
