Obalić mity. Czy ograniczenie handlu w dni świąteczne odbiło się na naszej gospodarce?

Kiedy w 2007 roku trwała batalia o wprowadzenie dwunastu dni świątecznych wolnych od handlu, przeciwnicy tego rozwiązania lamentowali i snuli czarne wizje likwidacji tysięcy miejsc pracy. Nic takiego się nie stało.
Izabela Kozłowska
Obywatelski projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele został przez NSZZ Solidarność złożony w Sejmie we wrześniu 2016 roku. Przez ponad rok nikt - ani politycy, ani publicyści, ani eksperci, nie byli zainteresowani tematem. Ale nie zapomniało o nim kilkaset tysięcy osób, które pod projektem się podpisały. Czeka też niezliczona rzesza pracowników handlu, którzy oczekują wolnych niedziel. I kiedy wydawałoby się, że nic nie stoi na przeszkodzie, że uda się im odzyskać niedziele, Solidarność zbiera baty z lewa i prawa.
Na bruk
W pierwszym szeregu krytyków projektu stoją ci, którzy będą musieli przeorganizować system pracy - właściciele sieci handlowych. Wtórują im czołowi opozycyjni politycy, strasząc likwidacją miejsc pracy, spadkiem obrotów, a nawet koniecznością zamykania sklepów. Gdyby przyjąć ich tok myślenia, nad Polską wisi groźba powrotu do ciemnych czasów komunistycznych, gdzie towar na sklepowej półce był luksusem, a kolejki ciągnęły się w nieskończoność.

Obywatelski projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele został przez NSZZ Solidarność złożony w Sejmie we wrześniu 2016 roku. Przez ponad rok nikt - ani politycy, ani publicyści, ani eksperci, nie byli zainteresowani tematem. Ale nie zapomniało o nim kilkaset tysięcy osób, które pod projektem się podpisały. Czeka też niezliczona rzesza pracowników handlu, którzy oczekują wolnych niedziel. I kiedy wydawałoby się, że nic nie stoi na przeszkodzie, że uda się im odzyskać niedziele, Solidarność zbiera baty z lewa i prawa.
Na bruk
W pierwszym szeregu krytyków projektu stoją ci, którzy będą musieli przeorganizować system pracy - właściciele sieci handlowych. Wtórują im czołowi opozycyjni politycy, strasząc likwidacją miejsc pracy, spadkiem obrotów, a nawet koniecznością zamykania sklepów. Gdyby przyjąć ich tok myślenia, nad Polską wisi groźba powrotu do ciemnych czasów komunistycznych, gdzie towar na sklepowej półce był luksusem, a kolejki ciągnęły się w nieskończoność.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 10.10.2017 23:00
Komentarze
Niewielki wzrost największych, duże spadki obu Konfederacji. Zobacz najnowszy sondaż
11.09.2026 09:47

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska pozostaje liderem najnowszego sondażu Opinia24 i poprawia swój wynik. Prawo i Sprawiedliwość także lekko zyskuje, natomiast wyraźny spadek notuje Konfederacja. Do Sejmu weszłoby łącznie sześć ugrupowań, w tym Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
Czytaj więcej
Fatalna prognoza wyborcza dla koalicji rządzącej. Prawica odjeżdża [NOWY SONDAŻ]
09.09.2026 10:14

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska nadal zajmuje pierwsze miejsce, ale najnowsza prognoza wyborcza Onetu jest bardzo niekorzystna dla całego obozu rządzącego. KO wraz z Nową Lewicą mogłyby liczyć łącznie na 197 mandatów, czyli aż o 34 mniej niż potrzeba do większości. Szeroko rozumiana prawica miałaby natomiast aż 263 miejsca w Sejmie.
Czytaj więcej
„Rakieta AfD wystrzeliła”. Polityk partii mówi o współpracy z Polakami
07.09.2026 17:13

Komentarzy: 0
AfD jest gotowa współpracować z każdą polską partią, która pragnie tak zmienić UE, by powstrzymać centralistyczne zapędy i wzmocnić pozycję państw narodowych - oświadczył w rozmowie z PAP Martin Poplawski, od 8 lat działacz w lokalnych strukturach AfD w Görlitz.
Czytaj więcej
Kaczyński zdradza plan PiS na wybory. Trzy obszary mają być najważniejsze
07.09.2026 15:58

Komentarzy: 0
PiS musi przedstawić realistyczny program wyborczy; najważniejszymi tematami są: gospodarka, naprawa służby zdrowia i stworzenie silnej armii - powiedział w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji programowej swojej partii.
Czytaj więcej
Kaczyński odpowiada Tuskowi. „Tam były kłamstwa”
04.09.2026 15:30

Komentarzy: 0
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że nie bierze pod uwagę tego, co Donald Tusk mówił przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Tam były kłamstwa - oświadczył szef PiS. Według niego, wypowiedź premiera, to element operacji, której celem jest kompromitacjach prawicy.
Czytaj więcej