Szukaj
Konto

Bolszewicy zagłuszeni Pismem Świętym. Tak polscy kryptolodzy pomogli wygrać Bitwę Warszawską

Jan Kowalewski
Źródło: Wikipedia | Autor: Nieznany | Licencja: domena publiczna | Jan Kowalewski
Polski radiowywiad odegrał istotną rolę podczas Bitwy Warszawskiej. Polacy przechwytywali i rozszyfrowywali depesze Armii Czerwonej, poznając rozkazy jej dowództwa. W kluczowym momencie wykorzystali również radiostację w warszawskiej Cytadeli do zagłuszania sowieckiej łączności – nadając alfabetem Morse’a fragmenty Pisma Świętego.

Bitwa Warszawska mogła zostać przegrana, gdyby nie genialna praca polskich służb kryptograficznych. Zorganizowane już w 1918 r., wiosną 1919 r. zostały włączone w strukturę Sekcji Szyfrów, a następnie Biura Szyfrów Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Dzięki nasłuchowi przechwycono i rozszyfrowano kilka tysięcy radiodepesz, w samym tylko sierpniu 1920 r. blisko 500 depesz.

 

Złamany szyfr i zagłuszanie Pismem Świętym

12 sierpnia 1920 r. kryptolog porucznik Jan Kowalewski złamał szyfr „Rewolucja”, w którym zaszyfrowane były m.in. rozkazy dowództwa Frontu Zachodniego i armii wchodzących w jego skład dotyczące bitwy warszawskiej. Dzięki temu Polacy mieli bieżący wgląd w system dowodzenia Armii Czerwonej od szczebla głównodowodzącego do dywizji i mogli wyprzedzać ruchy nieprzyjaciela. Polski sztab dowiedział się przede wszystkim, że rozkaz zdobycia Warszawy został właśnie wydany. Zdobyte dane natychmiast przekazano do Belwederu i stały się podstawą kontruderzenia na południowe skrzydło wroga, wychodzące znad linii rzeki Wieprz. W tym czasie odcięta od łączności armia bolszewicka błądziła w terenie, co ułatwiło polski manewr.

15 sierpnia 1920 r. w Ciechanowie polscy ułani zdobyli sztab całej 4. Armii i jedną z jej dwóch radiostacji, wraz z częścią kodów i depesz. Dzięki temu sukcesowi bolszewicy zostali odcięci od łączności z dowodzącym Michaiłem Tuchaczewskim. A tego samego dnia ten bolszewicki marszałek rozkazywał 4. Armii zawrócenie i uderzenie na Polaków broniących się w rejonie Modlina. Gdyby ów rozkaz dotarł, zapewne nie pisalibyśmy o „Cudzie nad Wisłą”.

Drugą radiostację 4. Armia uruchomiła dopiero 17 sierpnia. Warszawski nadajnik umieszczony w Cytadeli Polacy przestroili na częstotliwość radiostacji sowieckiej i rozpoczęto zagłuszanie. Przez niemal dwie doby nadawano alfabetem Morse'a wersety z Biblii, która była pod ręką. Bolszewicy nie wiedząc o rozkazie Tuchaczewskiego pędzili pod Toruń, gdy tymczasem polskie siły rozpoczęły kontruderzenie znad Wieprza.

 

Jan Kowalewski

Jan Kowalewski urodził się 24 października 1892 r. w Łodzi. Ukończył tam Szkołę Handlową Zgromadzenia Kupców. Studiował na Uniwersytecie w Liege, gdzie uzyskał dyplom z chemii technicznej. Znał wiele języków, m.in. niemiecki, francuski i rosyjski. Podczas I wojny światowej Kowalewski służył w carskiej armii jako oficer łączności. Potem przeszedł do II Korpusu Polskiego na Ukrainie. Był naczelnikiem Wydziału II Radiowywiadu Biura Szyfrów Oddziału II Sztabu Generalnego Naczelnego Dowództwa.

W międzywojniu Kowalewski pracował dla wojska i dyplomacji. W 1937 r. został szefem sztabu Obozu Zjednoczenia Narodowego. Podczas II wojny światowej był szefem podlegającej rządowi londyńskiemu Placówki Łączności z Kontynentem oraz centrali informacyjnej z krajami kontynentu w Lizbonie. Kierował wieloma polskimi operacjami wywiadowczymi w okupowanej przez Niemców Europie.

Po wojnie ppłk Jan Kowalewski pozostał na emigracji. Współpracował m.in. z Radiem Wolna Europa. Zmarł w Londynie 31 października 1965 r.

 

Następcy Kowalewskiego rozszyfrowali Enigmę

Kontynuacją sukcesów Jana Kowalewskiego były osiągnięcia trzech polskich matematyków, pracowników Biura Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego WP. Tuż przed wybuchem II wojny światowej Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski, złamali tajne szyfry niemieckiej armii: kod Enigmy, co – zdaniem historyków - skróciło wojnę o trzy lata.

„W lipcu 1939 roku, tuż przed niemieckim atakiem na Polskę, brytyjscy i francuscy specjaliści zostali zaproszeni do Warszawy i obie organizacje otrzymały kopie Enigmy wraz z planami i pomocniczymi urządzeniami. Polska nie mogła wykorzystać swego osiągnięcia z powodu zbyt wielkiej niemieckiej przewagi, ale brytyjscy kryptoanalitycy w swym tajnym centrum w Bletchley Park odnieśli wiele sukcesów. Dzięki nim bitwa o Wielką Brytanię, bitwa o Atlantyk i wiele innych bitew zostało wygranych” – mówił polski historyk prof. Józef Garliński w 1999 r. w Bletchley Park.

A jaki był los polskich kryptologów? Jerzy Różycki zginął jeszcze w czasie wojny – w 1942 r. (statek, na którym płynął, został storpedowany). Henryk Zygalski – tak jak Józef Garliński - po wojnie pozostał w Wielkiej Brytanii, gdzie zmarł w 1978 r. Trzeci z matematyków, Marian Rejewski, który wrócił do Polski w 1946 r., i był inwigilowany przez komunistyczną bezpiekę, dopiero w 1967 r. zdecydował się ujawnić prawdę.

Jednak świat o roli Polaków usłyszał pierwszy raz dopiero kilka lat później, kiedy w 1973 r. były szef francuskiego radiowywiadu, gen. Gustave Bertrand wydał książkę pt. „Enigma, czyli największa tajemnica II wojny światowej”. Rok później amerykański historyk i znawca kryptologii David Kahn opublikował artykuł na ten temat w „New York Times”. Wówczas opinia publiczna poznała nazwiska polskich bohaterów. Podobnie było z Bletchley Park. Jego nazwa była trzymana w tajemnicy aż do 1967 r., znaczenie ośrodka zostało ujawnione w 1974 r., a pierwsi turyści mogli tam wejść dopiero w 1994 r.

[Tadeusz Płużański - polski dziennikarz, historyk i publicysta. Autor książek z serii "Bestie", o komunistycznych katach Polaków]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Szyfr Rewolucja", FAQ i śródtytuły od Redakcji]

 

Szyfr "Rewolucja"

„Rewolucja” był nowym sowieckim szyfrem wojskowym wprowadzonym tuż przed Bitwą Warszawską w sierpniu 1920 r. 

Kluczowy moment nastąpił 12 sierpnia 1920 r. Polski radiowywiad przechwycił wielostronicowy szyfrogram XVI Armii sowieckiej, zawierający istotny rozkaz operacyjny dotyczący natarcia na Warszawę. Ponieważ depeszę zaszyfrowano nowym systemem, Polacy musieli najpierw go złamać.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  1. Jaką rolę odegrali polscy kryptolodzy w Bitwie Warszawskiej? Polski radiowywiad przechwytywał i rozszyfrowywał depesze Armii Czerwonej. Dzięki temu polskie dowództwo uzyskiwało informacje o rozkazach, planach i ruchach przeciwnika.
  2. Kim był Jan Kowalewski? Jan Kowalewski był oficerem łączności i jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiego radiowywiadu. 12 sierpnia 1920 r. złamał szyfr „Rewolucja”, wykorzystywany do przekazywania sowieckich rozkazów.
  3. Ile sowieckich depesz przechwycili Polacy? Według informacji przedstawionych w artykule polskie służby kryptograficzne przechwyciły i rozszyfrowały kilka tysięcy radiodepesz. W samym sierpniu 1920 r. miało ich być blisko 500.
  4. Dlaczego Polacy zagłuszali bolszewików Pismem Świętym? Po zdobyciu jednej z radiostacji sowieckiej 4. Armii Polacy wykorzystali nadajnik w warszawskiej Cytadeli do zakłócania pracy drugiej radiostacji przeciwnika. Przez niemal dwie doby nadawano alfabetem Morse’a wersety z Biblii, utrudniając odbieranie sowieckich rozkazów.
  5. Co łączy sukcesy z 1920 roku ze złamaniem Enigmy? Artykuł przedstawia działalność Jana Kowalewskiego jako ważny etap rozwoju polskiej kryptologii. W kolejnych latach polskie Biuro Szyfrów osiągnęło następny wielki sukces: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski pracowali nad złamaniem szyfrów niemieckiej Enigmy.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.08.2026 12:38
Źródło: Tysol.pl