Nowe ustalenia ws. tragedii w Bydgoszczy. 4-latek wypadł z balkonu

- Nowe ustalenia prokuratury po tragedii
- Opiekunowie mieli na chwilę opuścić mieszkanie
- Wciąż nie wiadomo, jak dziecko pokonało barierki
Tragiczne zdarzenie na Szwederowie
Do dramatu doszło w poniedziałek wieczorem na bydgoskim osiedlu Szwederowo. 4-letni chłopiec wypadł z balkonu na piątym piętrze jednego z bloków.
Jak przekazał sierż. sztab. Jakub Skrzypek z bydgoskiej policji, dziecko spadło na balkon znajdujący się na pierwszym piętrze. Następnie zostało przewiezione do szpitala, gdzie mimo pomocy zmarło.
Nowe ustalenia śledczych
Prokuratura w Bydgoszczy wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Z najnowszych ustaleń wynika, że w chwili zdarzenia opiekunowie - matka i jej partner - byli trzeźwi, jednak najprawdopodobniej nie było ich w mieszkaniu.
Jak poinformowała prok. Agnieszka Adamska-Okońska w rozmowie z Radiem ZET, kobieta wyszła na zakupy, a jej partner zszedł na dół, aby pomóc w ich wniesieniu.
Kluczowe pytanie bez odpowiedzi
Według śledczych to właśnie w tym czasie dziecko mogło dostać się na balkon. Nadal nie wiadomo, w jaki sposób 4-latek pokonał zabezpieczenia.
Śledztwo trwa
Wszystkie okoliczności tragedii są obecnie analizowane przez prokuraturę, która ma ustalić dokładny przebieg zdarzeń.
Komentarze
Senat podjął uchwałę w związku z 45. rocznicą Bydgoskiego Marca
Sebastian M. o tragedii na A1, w której zginęła cała rodzina:. „Nie czuję się winny”

Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta
Zwolnienia grupowe w bydgoskim "Stomilu"
Zaginęła 12-letnia dziewczynka. Akcja poszukiwawcza w regionie Bydgoszczy









