Rozmowa Sebastiana M. w areszcie: „Minister podpisał, jesteś czysty”. Prokuratura nie reaguje

- Nieznany mężczyzna włączył się do rozmowy oskarżonego.
- Padały zapewnienia o rychłym wyjściu na wolność.
- Do dziś brak postępowania w tej sprawie.
Tajemnicza rozmowa w areszcie
22 września 2025 roku Sebastian M., oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, rozmawiał telefonicznie z matką podczas pobytu w areszcie.
W trakcie połączenia do rozmowy dołączył niezidentyfikowany mężczyzna. Przekazał on oskarżonemu, że wszystkie formalności zostały załatwione, a jego zwolnienie jest przesądzone.
"Sędzia o wszystkim wie" oraz "minister sprawiedliwości podpisał, że jest on wolnym człowiekiem" - miał usłyszeć Sebastian M.
Według doniesień padły również słowa: "Jesteś czysty. Wychodzisz na wolność, koniec kropka".
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Pałac Prezydencki odpowiada Tuskowi. "Ze specjalną dedykacją"
- ZUS wydał pilny komunikat
- Skazana na 6 lat działaczka KO z Kłodzka czuje się ofiarą. Szokujące słowa po wyroku
- Tragiczny wypadek pod Bydgoszczą. Nie żyje Janusz Ratajczak
- Dwa ważne pytania dotyczące przyszłości Polski
- Przyszły właściciel TVN ogłosił zwolnienia. Tak się tłumaczy stacja
Brak zwolnienia i reakcja aresztu
Mimo tych zapewnień oskarżony nie opuścił aresztu.
Cztery dni po rozmowie dyrektor jednostki poinformował o incydencie Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim. Trzy dni później cofnięto zgodę na rozmowy telefoniczne z powodu kontaktu z osobą nieuprawnioną.
Sprawa bez śledztwa
O zdarzeniu powiadomiono kilka instytucji, w tym Departament Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokuraturę Okręgową w Katowicach, pełnomocnika rodziny ofiar oraz obrońcę oskarżonego.
Na liście nie znalazła się jednak Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim, która była właściwa do wszczęcia postępowania.
Do dziś żadna prokuratura nie prowadzi śledztwa w sprawie tej rozmowy.
Przekazywanie dokumentów między instytucjami
Departament Ministerstwa Sprawiedliwości przekazał sprawę do Prokuratury Krajowej, a ta skierowała ją do Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Śledczy z Katowic mieli wcześniej wiedzę o rozmowie i wnioskowali o cofnięcie zgody na kontakt telefoniczny, jednak nie mogli prowadzić postępowania ze względów formalnych.
Rzecznik prokuratury wskazał, że decyzja o przekazaniu sprawy do właściwej jednostki należała do sądu.
Pytania bez odpowiedzi
11 marca 2026 roku portal o2.pl skierował pytania do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim dotyczące podjętych działań.
Prezes sądu, sędzia Marcin Oleśko, potwierdził jedynie, że pismo trafiło do wskazanych instytucji. Nie wyjaśnił, dlaczego sprawa nie została przekazana do właściwej prokuratury.
Sąd nie odpowiedział również, czy rozmowa powinna skutkować wszczęciem postępowania ani czy dochodziło do podobnych incydentów.
Sędzia zaznaczył, że kwestie kontaktów oskarżonego z bliskimi dotyczą jego praw procesowych oraz prawa do prywatności.
Tragiczny wypadek na A1
Do tragedii doszło 16 września 2023 roku na autostradzie A1 w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego.
Bmw prowadzone przez Sebastiana M. zderzyło się z kią, która po uderzeniu w bariery stanęła w ogniu.
W wyniku wypadku zginęła trzyosobowa rodzina - małżeństwo oraz ich pięcioletni syn.
Po zdarzeniu kierowca bmw uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Do Polski został sprowadzony w maju 2024 roku i od tego czasu przebywa w areszcie.
Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Tragiczne wydarzenia w hotelu w Wolsztynie. Nie żyje znany tiktoker

Tragedia na Podkarpaciu. Nie żyją dziadek i wnuczka
Tragedia na Podkarpaciu. Nie żyje czterolatka
Tragiczny wypadek w USA. Dwóch polskich żołnierzy Wojsk Specjalnych nie żyje
Proces Sebastiana M. ws tragedii na A1. Obrona wystąpiła o mediacje, sąd się zgodził



