Nowe ceny paliw od środy. Kierowcy zapłacą więcej

- Od środy obowiązują nowe maksymalne ceny paliw, które będą wyższe niż dzień wcześniej.
- Państwo wprowadziło mechanizm limitów – stacje nie mogą sprzedawać paliwa drożej, niż określona stawka.
- Codziennie publikowane są nowe ceny maksymalne, które obowiązują od następnego dnia.
- Przekroczenie limitów może skutkować karą nawet do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Nowe ceny paliw od środy. Kierowcy zapłacą więcej
We wtorek Minister Energii określił w obwieszczeniu opublikowanym w Monitorze Polskim, że cena maksymalna dla benzyny silnikowej bezołowiowej 95 z uwzględnieniem VAT wyniesie 6,21 zł. Cena dla benzyny bezołowiowej 98 z VAT będzie nie większa 6,81 zł za litr, a cena maksymalna dla oleju napędowego wyniesie 7,66 zł za litr, z uwzględnieniem VAT.
We wtorek litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł.
Cena maksymalna ogłaszana przez Ministra Energii obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.
Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Zgodnie z nią w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT (od 31 marca), podmioty sprzedające paliwa mają stosować ceny sprzedaży nie wyższe niż cena maksymalna.
Od poniedziałku obowiązuje natomiast rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżki akcyzy na paliwa. Zgodnie z nim do 15 kwietnia obniżona akcyza w przypadku benzyn wynosi 1239 zł za 1000 litrów; w przypadku olejów napędowych - 880 zł za 1000 litrów; w przypadku biokomponentów stanowiących samoistne paliwa - 880 zł za 1000 litrów. Rozporządzenie zostało wydane na podstawie nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, która weszła w życie w niedzielę. Nowela umożliwiła czasowe, bo do 30 czerwca, obniżanie stawek akcyzy na paliwa za pomocą rozporządzenia.
W sobotę wieczorem opublikowano ponadto rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżenia stawek podatku od towarów i usług. Stanowi ono, że obniżony do 8 proc. VAT ma obowiązywać od 31 marca do 30 kwietnia br. Rozporządzenie wejdzie w życie we wtorek.
Projekty ustaw umożliwiających ograniczenie wzrostu cen paliw
Projekty ustaw umożliwiających ograniczenie wzrostu cen paliw zostały przyjęte przez rząd na nadzwyczajnym posiedzeniu i wysłane do Sejmu w ubiegły czwartek. W piątek Sejm uchwalił zmiany, następnie poparł je Senat. Jeszcze tego samego dnia ustawy podpisał prezydent Karol Nawrocki. W sobotę zostały one opublikowane w Dzienniku Ustaw, podobnie jak dwa rozporządzania Ministra Finansów i Gospodarki - ws. obniżenia akcyzy i podatku VAT.
Premier Donald Tusk wskazywał w ubiegłym tygodniu, że pakiet CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej” ma przełożyć się na spadek cen na stacjach. Szef rządu zapowiedział też, że w przypadku stwierdzenia nadmiernych zysków koncernów paliwowych możliwe będzie zastosowanie podatku od nadmiarowych zysków (tzw. windfall tax). Rozwiązanie to miałoby przeciwdziałać sytuacjom, w których wzrost cen surowców przekłada się na nieproporcjonalnie wysokie marże firm.
Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztować ma budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł miesięcznie. Pakiet CPN ma ograniczyć presję cenową i działać antyinflacyjnie, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw paliw.
Groźny wypadek w centrum Warszawy. Utrudnienia dla kierowców

Kolejny kraj UE uwalnia rezerwy ropy naftowej
W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec

Ceny ropy wystrzeliły. Analityk ostrzega
TVN do Czarnka: „Jak obniżymy ceny paliwa, ludzie je wykupią”








