Niepokojące słowa szefa Ryanaira. Wizz Air reaguje

- Ryanair ostrzega, że utrzymujące się wysokie ceny ropy mogą przełożyć się na wyraźnie droższe bilety lotnicze.
- Wizz Air uspokaja pasażerów i deklaruje, że nie planuje ogólnej podwyżki cen w reakcji na obecne wahania paliwa.
Ceny paliwa rosną. Ryanair ostrzega pasażerów
Ceny ropy na światowych rynkach wynoszą we wtorek 15 września około 105 dolarów za baryłkę, tym samym osiągając poziomy nienotowane od wielu lat. Dla linii lotniczych oznacza to wzrost kosztów paliwa, które pozostaje jednym z najważniejszych elementów ich wydatków.
Na możliwe konsekwencje dla pasażerów zwrócił uwagę Michael O'Leary, szef Ryanaira. Przewoźnik nie wyklucza, że długotrwałe utrzymywanie się wysokich cen ropy może ostatecznie przełożyć się na ceny podróży.
Jeśli ropa pozostanie droga również w przyszłym roku, nastąpi znaczny wzrost cen biletów lotniczych
– ostrzegł Michael O'Leary.
Ryanair zapowiada cięcia w siatce połączeń
Obawy pasażerów zwiększa również zapowiedź Ryanaira dotycząca ograniczenia części połączeń w okresie jesienno-zimowym. Wysokie koszty paliwa i potencjalnie mniejsza liczba dostępnych rejsów rodzą pytania o to, jak będą kształtowały się ceny biletów lotniczych w kolejnych miesiącach.
Wizz Air zabiera głos w sprawie cen biletów
Wizz Air, jeden z kluczowych przewoźników działających na polskim rynku, nie zapowiada ograniczania siatki połączeń z powodu obecnej presji kosztowej. Salvatore Gabriele Imperiale, rzecznik prasowy Wizz Air, przekazał "Faktowi", że linia nie planuje również ogólnej podwyżki cen biletów będącej bezpośrednią reakcją na wahania cen paliwa.
Jako Wizz Air nie pobieramy dopłat paliwowych i nie planujemy wprowadzać ogólnej podwyżki cen biletów w bezpośredniej reakcji na obecne wahania cen paliwa
– zapewnia w rozmowie z "Faktem" Salvatore Gabriele Imperiale.
Co z cenami paliw w Polsce?
Ceny paliw biją także rekordy w Polsce. W przyszłym tygodniu wszystkie ceny paliwa mogą zdrożeć. Analitycy portalu e-petrol.pl. prognozują, że za Pb95 zapłacimy maksymalnie 7,99 zł za litr, a za diesla - od 8,94 zł do nawet 9,07 zł za litr. Zdaniem ekspertów stacje paliw wkraczają w czas bezprecedensowych podwyżek cen.
Minister energii Miłosz Motyka odniósł się w ubiegły wtorek w TVP Info do obaw związanych z rosnącymi cenami surowców i kryzysem na Bliskim Wschodzie. Motyka stwierdził, że obecnie nie ma prognoz wskazujących, aby ceny paliw w Polsce miały w najbliższej przyszłości przekroczyć poziom 10 zł za litr.
Dzisiaj takiej analizy nie ma. I analitycy też tego nie przewidują. To jak się rozwinie kryzys na Bliskim Wschodzie jest niewiadomą, ale w przyszłości najbliższej takiego zagrożenia nie ma. Natomiast ceny paliw w Polsce są wysokie
– powiedział Motyka.
Komentarze
Rząd próbuje mydlić oczy Polakom. Brudna gra w sprawie CPK

To koniec projektu CPK?

Zaskakujący sondaż. Zobacz, co środowisko lotnicze sądzi o budowie CPK

Ryanair otrzyma od tego województwa 33 mln złotych? Ekspert mówi o skandalu








