Nieoficjalnie: Jest decyzja KE. Polska otrzyma niebawem 5 miliardów euro z KPO

Unijni komisarze jeszcze dziś oficjalnie ogłoszą decyzję w tej sprawie. Ale została już ona formalnie przyjęta
- informuje RMF FM. Pieniądze mają spłynąć do Polski na początku przyszłego roku. Decyzja KE musi zostać jeszcze zaakceptowana przez ministrów finansów 27 krajów. Ma się to stać 8 grudnia i - jak informuje rozgłośnia - "jest to formalność".
Na 5 miliardów, które otrzyma Polska, składa się 551 milionów euro z puli grantów i 4,5 miliarda z puli "nowych pożyczek na niezależność energetyczną".
W przypadku wspomnianych funduszy nie chodzi o "odblokowanie" KPO, które wciąż jest uzależnione od spełnienia kamieni milowych związanych z praworządnością w Polsce. Pieniądze, o których mowa, to dodatkowe środki na uniezależnienie energetyczne od Rosji. Zaliczka nie jest uwarunkowana stanem praworządności w naszym kraju
- wskazuje RMF FM.
Czytaj także: Dziś w PE debata o zmianie traktatów UE. Beata Szydło ostrzega
Morawiecki wynegocjował, Tusk będzie wydawał?
O sprawie RMF FM informowało już pod koniec października. Wówczas przekazano, że trwają negocjacje ws. modyfikacji Krajowego Planu Odbudowy związanego z prośbą rządu Mateusza Morawieckiego o dodatkowe 23 miliardy euro pożyczki. Akceptacja tego wniosku miała umożliwić Polsce skorzystanie z nowej zaliczki (5 miliardów euro), która nie będzie obwarowana stawianymi przez UE warunkami związanymi z praworządnością. Wskazano wówczas, że wypłata 5 miliardów euro zaliczki nastąpi raczej w styczniu.
A to z kolei oznaczałoby, że pierwsze pieniądze z KPO wpłyną do Polski, kiedy działać może już nowy rząd utworzony przez Donalda Tuska
- podawało wówczas RMF FM.
Czytaj więcej: KE wypłaci zaliczkę z KPO wynegocjowaną przez PiS, "kiedy stery obejmie Tusk"
Komentarze
Polacy nie chcą europejskiego „superpaństwa”. Nowy sondaż

Nie żyje znany polski dyplomata i naukowiec

Wszystkie kraje UE się zgodziły. Zełenski nie kryje zadowolenia
Rząd Tuska zgodził się na otwarcie unijnych negocjacji akcesyjnych z Ukrainą
Confindustria stawia Brukseli ultimatum. “UE zmierza w kierunku deindustrializacji”


