Szukaj
Konto

Niemiecka prasa: Tusk może zgodzić się na umowę z Mercosur, ale dopiero po wyborach w Polsce

06.12.2024 11:31
Donald Tusk
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" opisuje kulisy finalizowania porozumienia o wolnym handlu Unii Europejskiej z południowoamerykańskimi państwami Mercosur. Zdaniem dziennikarzy premier Polski Donald Tusk może zgodzić się na umowę, ale dopiero po wyborach prezydenckich w Polsce.

"FAZ" o kulisach negocjowania umowy UE-Mercosur

Umowa handlowa UE z południowoamerykańskimi państwami Mercosur jest na ostatniej prostej. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen i nowy komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič udali się w czwartek z krótkim wyprzedzeniem na szczyt Mercosur w stolicy Urugwaju, Montevideo

- donosi "FAZ". Sama von der Leyen pisała na platformie X, że "linia mety dla porozumienia UE-Mercosur jest w zasięgu wzroku, przekroczmy ją", a także: "Mamy szansę stworzyć rynek liczący 700 milionów ludzi, największą umowę handlową i inwestycyjną, jaką kiedykolwiek widział świat".

Von der Leyen planuje wziąć udział w szczycie pięciu państw Mercosur: Argentyny, Boliwii, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju w najbliższy piątek. Porozumienie ma zostać parafowane przez obie strony w jego ramach. Jednak negocjacje na najwyższym szczeblu politycznym wciąż trwają

- podaje "FAZ" i dodaje, że rozmowy nie zostaną sfinalizowane przed piątkiem, natomiast "cokolwiek innego niż pomyślne zakończenie byłoby niespodzianką".

Von der Leyen pojedzie do Montevideo tylko wtedy, gdy będzie miała pewność, że "wróci z czymś" - taka była jednomyślna opinia w Komisji w ciągu ostatnich kilku dni

- czytamy w publikacji.

Zaskakujące informacje ws. Donalda Tuska

"FAZ" podkreśla, że Francja zdecydowanie sprzeciwia się umowie UE-Mercosur, aby chronić swoich rolników - umowa przewiduje bowiem wzrost importu wołowiny, drobiu i cukru. Stanowisko Francji popiera również Polska, a także Austria i Holandia. Wszystkim tym krajom zależy na ochronie rolników przed konkurencją z Ameryki Południowej.

Szokujące informacje podaje dziennik w kontekście premiera Donalda Tuska. Jak czytamy, w ostatnich dniach przewodnicząca KE Ursula von der Leyen przeprowadziła rozmowy zarówno z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, jak i premierem Tuskiem.

Początkowo nie ujawniono nic na temat treści ani możliwych umów i kontrumów. Oczekuje się jednak, że po wyborach prezydenckich w Polsce w maju 2025 r. Tusk może zgodzić się na zawarcie umowy. Umowa ma kluczowe znaczenie dla niemieckiej gospodarki

- informuje niemiecki dziennik i dodaje, że niemiecki przemysł motoryzacyjny "prawdopodobnie będzie jednym ze zwycięzców" umowy z UE-Mercosur.

Dlatego w ostatnich miesiącach kanclerz federalny Olaf Scholz naciskał na sfinalizowanie umowy po ćwierćwieczu negocjacji. Minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wezwała w środę von der Leyen do sfinalizowania negocjacji. Szczyt Mercosuru jest prawdopodobnie ostatnią okazją, by to zrobić

- kwituje "FAZ".

Mocny komentarz Beaty Szydło

Powyższe doniesienia ostro skomentowała w mediach społecznościowych była premier Beata Szydło.

Tusk, jak zwykle, oszukuje Polaków? Niemiecki FAZ, w tekście o kulisach negocjacji ws. umowy UE z Mercosur, bez skrępowania opisuje niemieckie przewidywania co do postawy Donalda Tuska w tej sprawie. Otóż wg dziennikarzy FAZ, obecny sprzeciw Tuska wobec tej szkodliwej dla Polski (za to bardzo dobrej dla Niemiec) umowy, jest tylko taktyczny.

- wskazuje była premier i dodaje, że "Niemcy wyrażają przekonanie, że Tusk udaje sprzeciw, aby kandydat PO nie przegrał wyborów prezydenckich w 2025 roku. Potem Tusk na umowę z Mercosur się zgodzi".

Niemcy, jak widać, nawet nie próbują ukrywać swojej pewności w sprawie proniemieckiej postawy Tuska

- podsumowała Beata Szydło.


Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.12.2024 11:31
Źródło: faz.net / x.com