Niemcy przekażą Patrioty Ukrainie. Szef MON nie przebiera w słowach

To, co według opozycji było niemożliwe, stało się realne. Niemcy przekażą Ukrainie wyrzutnie Patriot. Kiedy proponowałem takie rozwiązanie, "znawcy wojska" z PO jak zwykle twierdzili, że "się nie da". Mnie zależy na bezpieczeństwie Polski, a ta decyzja wpływa na jego zwiększenie
- napisał wicepremier Błaszczak w czwartek na Twitterze.
To, co według opozycji było niemożliwe, stało się realne. Niemcy przekażą Ukrainie wyrzutnie Patriot. Kiedy proponowałem takie rozwiązanie, "znawcy wojska" z PO jak zwykle twierdzili, że "się nie da". Mnie zależy na bezpieczeństwie Polski, a ta decyzja wpływa na jego zwiększenie.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) January 5, 2023
Decyzja USA i Niemiec
W czwartek, po rozmowie telefonicznej prezydenta USA Joe’ego Bidena i kanclerza Niemiec Olafa Scholza, rządy Stanów Zjednoczonych i RFN ogłosiły, że USA przekażą Ukrainie bojowe wozy piechoty Bradley, a Niemcy bojowe wozy piechoty Marder i baterię systemu obrony powietrznej Patriot. We wspólnym oświadczeniu nie podano liczby pojazdów; według mediów chodzi o 50 Bradleyów i do 40 Marderów.
20 listopada minister obrony Niemiec Christine Lambrecht zaproponowała wsparcie Polski należącymi do Bundeswehry zestawami Patriot i myśliwcami Eurofighter, które wzmocniłyby ochronę polskiej przestrzeni powietrznej. Propozycja wiązała się z wydarzeniem z 15 listopada, gdy podczas rosyjskiego ostrzału rakietowego Ukrainę na polskie terytorium blisko granicy polsko-ukraińskiej w Przewodowie spadł pocisk, powodując śmierć dwóch osób. Według polskich władz najprawdopodobniej był to wypadek spowodowany upadkiem rakiety ukraińskiej obrony powietrznej.
21 listopada wicepremier Błaszczak oświadczył na Twitterze, że z satysfakcją przyjął propozycję niemieckiej minister obrony. Zapowiedział, że zaproponuje, by system stacjonował przy granicy z Ukrainą. Dwa dni później poinformował, że zwrócił się do strony niemieckiej, aby proponowane Polsce baterie zostały przekazane Ukrainie. Następnego dnia niemiecka minister obrony stwierdziła, że proponowane Polsce Patrioty są częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium Sojuszu.
Na początku grudnia Błaszczak przekazał, że strona niemiecka zgodziła się, aby zestawy Patriot Bundeswehry zostały wpięte w polski system dowodzenia.
W grudniu, podczas wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie USA zapowiedziały przekazanie Ukrainie zestawu Patriot.
Decyzję Niemiec skomentowała także wicerzecznik PiS Urszula Rusecka. "Materializuje się inicjatywa wspierana tak mocno przez rząd PiS. Inicjatywa, która dla Tuska i opozycji była bawieniem się bezpieczeństwem narodowym. Ukłony dla ministra M.Błaszczak, premiera M.Morawieckiego i prezesa J.Kaczyńskiego" - napisała.
Komentarze
„TAZ”: „Między Polską a Niemcami wszystko idzie dobrze. Gdyby tylko nie tych kilka tysięcy ocalałych…”

Aleksandra Fedorska nie dostała akredytacji na Forum Polsko-Niemieckie w Berlinie. Będzie protest

Rząd Niemiec chce zmienić zasady, zanim AfD przejmie władzę

AK-owcy muszą udać się do niemieckich sądów? Prawnik wyjaśnia

TSUE odmówił sędziwemu żołnierzowi AK ws. niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"
