Szukaj
Konto

„Nowa ustawa otwiera okno możliwości”. Muzealna Solidarność o potrzebie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy

Muzealnicy podczas protestu 20 maja w Warszawie
Źródło: Krajowa Sekcja Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków NSZZ "S" | Licencja: Krajowa Sekcja Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków NSZZ "S" | Muzealnicy podczas protestu 20 maja w Warszawie
W kulturze przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do myślenia, że niskie płace czy braki kadrowe są czymś naturalnym. Tymczasem nie są. To efekt konkretnych decyzji i priorytetów, a skoro zostały stworzone przez ludzi, mogą również zostać zmienione - mówią przedstawiciele Krajowej Sekcji Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków NSZZ „Solidarność”.
Co musisz wiedzieć:
  • Krajowa Sekcja Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków wystąpiła do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z propozycją rozpoczęcia prac nad ponadzakładowym układem zbiorowym dla muzeów państwowych.
  • W kulturze przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do myślenia, że niskie płace czy braki kadrowe są czymś naturalnym. Tymczasem nie są. To efekt konkretnych decyzji i priorytetów, a skoro zostały stworzone przez ludzi, mogą również zostać zmienione - mówią przedstawiciele Krajowej Sekcji Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków NSZZ „Solidarność”. 

 

Obciążenie pracą, różnice płacowe, starzenie się kadr

– Krajowa Sekcja Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków NSZZ „Solidarność” opublikowała raporty dotyczące wynagrodzeń w państwowych i samorządowych instytucjach kultury. Jakie problemy pracowników muzeów najbardziej wyraźnie wyłaniają się z tych analiz?

Ewa Frąckowiak: – Przede wszystkim ogromne różnice płacowe pomiędzy instytucjami. Raporty pokazały, że osoby wykonujące bardzo podobną pracę mogą otrzymywać zupełnie różne wynagrodzenia tylko dlatego, że są zatrudnione w innym muzeum. Widzimy też problem spłaszczania wynagrodzeń – różnice między pracownikami o wysokich kwalifikacjach i wieloletnim doświadczeniu a osobami rozpoczynającymi pracę są często niewielkie. To nie sprzyja budowaniu ścieżek rozwoju zawodowego.

Małgorzata Paszylka-Glaza: – Z naszej perspektywy równie ważny jest problem starzenia się kadr. Muzea są instytucjami „długiego trwania”. Wiedza potrzebna do wykonywania wielu zadań jest zdobywana przez lata i nie da się jej przekazać w ciągu kilku tygodni. Tymczasem coraz trudniej przyciągać młodych pracowników do sektora, w którym wynagrodzenia często nie odpowiadają poziomowi odpowiedzialności i wymaganych kompetencji.

Jacek Kuśmierski: – Raporty pokazują także rosnące obciążenie pracą. W wielu instytucjach liczba etatów nie nadąża za zakresem zadań. Oznacza to większą liczbę obowiązków przypadających na jednego pracownika i coraz większe trudności z utrzymaniem stabilnych zespołów.

 

"Pojawiła się realna możliwość podjęcia rozmów"

– Niedawno (13 grudnia 2025 r.) weszła w życie nowa ustawa o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych. Krajowa Sekcja Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków wystąpiła do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z propozycją rozpoczęcia prac nad ponadzakładowym układem zbiorowym pracy dla muzeów państwowych. Dlaczego właśnie teraz?

Ewa Frąckowiak: – Bo pojawiła się realna możliwość podjęcia takich rozmów. Nowa ustawa stworzyła ramy, które pozwalają myśleć o rozwiązaniach sektorowych. Uznaliśmy, że warto wykorzystać to okno możliwości i rozpocząć dyskusję o wspólnych standardach dla muzeów.

Małgorzata Paszylka-Glaza: – Nasze raporty utwierdziły nas w przekonaniu, że nie są to problemy pojedynczych instytucji. Mówimy o zjawiskach występujących w całym sektorze. Jeżeli problemy mają charakter systemowy, to również odpowiedzi powinny mieć charakter systemowy.

Ewa Frąckowiak: – Chcemy rozmawiać nie tylko o płacach. Równie ważne są kwestie przejrzystości zasad wynagradzania, możliwości rozwoju zawodowego czy przewidywalności warunków zatrudnienia. Układ zbiorowy mógłby stworzyć stabilne ramy dla takiego dialogu.

– Ministerstwo wskazuje, że muzea są bardzo zróżnicowane i trudno byłoby stworzyć wspólne rozwiązania dla całego sektora. To trafny argument?

Jacek Kuśmierski: – Nikt nie proponuje pełnej unifikacji wszystkich muzeów. Zawsze będą istniały różnice wynikające ze skali działania, profilu instytucji czy lokalnych warunków. Chodzi raczej o ustalenie minimalnych standardów, które obowiązywałyby wszystkich.

Ewa Frąckowiak: – W wielu branżach funkcjonują rozwiązania ramowe, które pozostawiają przestrzeń dla lokalnych ustaleń. Uważamy, że podobny model mógłby sprawdzić się również w muzealnictwie.

Małgorzata Paszylka-Glaza: – Już samo rozpoczęcie rozmów miałoby duże znaczenie. Od lat brakuje trwałych mechanizmów dialogu sektorowego w kulturze. Chcielibyśmy to zmienić.

 

Czas na pierwszy krok

– Co uznaliby Państwo za sukces tej inicjatywy?

Ewa Frąckowiak: – Sukcesem byłoby rozpoczęcie rzeczywistych negocjacji i potraktowanie strony społecznej jako partnera do rozmowy o przyszłości sektora.

Jacek Kuśmierski: – Chcielibyśmy stworzyć bardziej przewidywalne warunki pracy oraz powiązać rozwój zawodowy z realnym wzrostem wynagrodzenia. Pracownicy muszą widzieć, że zdobywanie doświadczenia i nowych kompetencji ma sens.

Małgorzata Paszylka-Glaza: – Dla mnie sukcesem byłoby także pokazanie, że sektor kultury może korzystać z nowoczesnych instrumentów dialogu społecznego. Budowa wspólnych standardów to proces na lata, ale ktoś musi zrobić pierwszy krok.

– Co odpowiedzieliby Państwo pracownikowi muzeum, który uważa, że nic się nie da zmienić?

Małgorzata Paszylka-Glaza: – Rozumiem takie poczucie. W kulturze przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do myślenia, że niskie płace czy braki kadrowe są czymś naturalnym. Tymczasem nie są. To efekt konkretnych decyzji i priorytetów, a skoro zostały stworzone przez ludzi, mogą również zostać zmienione.

Jacek Kuśmierski: – Żadna zmiana nie następuje od razu. Ale jeszcze mniej prawdopodobne jest to, że sytuacja poprawi się sama. Raporty, które przygotowaliśmy, pokazują rzeczywiste problemy sektora. Teraz chcemy, aby stały się one punktem wyjścia do rozmowy o rozwiązaniach.

Ewa Frąckowiak: – Muzea pełnią ważną rolę społeczną, a ich największym kapitałem są ludzie. Dlatego warto rozmawiać o warunkach pracy i wspólnie szukać lepszych rozwiązań. Nie oczekujemy cudów z dnia na dzień. Chcemy rozpocząć proces, który pozwoli budować bardziej sprawiedliwe i przewidywalne warunki pracy w całym sektorze. I właśnie temu ma służyć nasza inicjatywa.

 

Osoby biorące udział w wywiadzie to:

Ewa Frąckowiak – kustosz Muzeum Narodowego w Warszawie, Zastępca Przewodniczącego Rady Krajowej Sekcji Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków NSZZ “Solidarność”

Jacek Kuśmierski – pracownik Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, członek Rady Sekcji Regionalnej nr 20 Pracowników Muzeów NSZZ “Solidarność’ Region Mazowsze

Małgorzata Paszylka-Glaza – kustosz Muzeum Narodowego w Gdańsku, członkini Rady Krajowej Sekcji Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków NSZZ “Solidarność”

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.06.2026 23:52
Źródło: Tysol.pl