„Nie może być tak, że co zatwierdzi prezydent, to już jest święte”. Szokujące słowa prezesa Izby Karnej SN

Niestety, rozwiązania, które mają być praworządne w Niemczech czy w Hiszpanii, w Polsce okazują się "niepraworządne". Więcej, zbuntowana "nadzwyczajna kasta" kwestionuje prawo do orzekania kolegów powołanych na sędziów w ostatnich latach.
Powoływanie na sędziego z rekomendacji KRS jest wyłączną prerogatywą Prezydenta RP.
Art. 179 Konstytucji: Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony
- mówi Konstytucja RP.
Szokujące słowa prezesa Izby Karnej SN
Upolitycznieni sędziowie i sympatyzujący z nimi politycy mają konstytucję na sztandarach i koszulkach.
- I nie może być tak, że cokolwiek się zrobi i prezydent to zatwierdzi, to już będzie święte i nigdy tego nie będzie można podważyć
- mówi w wypowiedzi dla TVN24 obecny prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego Michał Laskowski, były rzecznik SN za czasów prezesury Małgorzaty Gersdorf.
Ostatnio o możliwości kwestionowania statusu sędziego w Polsce, jako warunku wypłaty Polsce pieniędzy z KPO, mówiła Ursula von der Leyen. Takie stwierdzenie stoi w sprzeczności z wcześniejszymi ustaleniami, a nawet wyrokami TSUE. Taki stan doprowadziłby do kompletnego chaosu w polskim sądownictwie, którego wiarygodność i tak jest już daleko nadszarpnięta politycznym zaangażowaniem sędziów i buntem środowiska przeciwko stanowi prawnemu.
Zdaniem TSUE „sądem” są notariusze, ale nie mogą być nimi sędziowie powołani przez Prezydenta RP
Japonia: Sąd uznał zakaz małżeństw jednopłciowych za zgodny z konstytucją
„Jestem przerażony brakiem wiedzy ministra”. Rzecznik prezydenta ostro o Sikorskim
Jan Wróbel: Karol Nawrocki pokazał figę agentom... Waldemara Żurka
Bruksela chce ukarać Słowację za stawianie konstytucji ponad przepisami UE




