Szukaj
Konto

Zdaniem TSUE „sądem” są notariusze, ale nie mogą być nimi sędziowie powołani przez Prezydenta RP

04.12.2025 16:05
Polskie sądownictwo nadal pod ostrzałem TSUE - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: PAP/Darek Delmanowicz
Komentarzy: 0
„Zgodnie z orzecznictwem TSUE 'sądem' są… NOTARIUSZE, ale nie mogą być nimi sędziowie powołani przez Prezydenta RP na wniosek KRS” - alarmuje mec. Bartosz Lewandowski.
Co musisz wiedzieć
  • TSUE notorycznie ingeruje w polski system sądownictwa.
  • Instytucje unijne nie mają kompetencji do ingerencji w polski wymiar sprawiedliwości.
  • "Chodzi tutaj wyłącznie o wykorzystywanie przez TSUE swoich uprawnień do podporządkowywania Polski i innych krajów UE projektowi centralizacji i oligopolizacji UE" - ocenia mec. Bartosz Lewandowski.

 

Kuriozalne orzecznictwo TSUE

Prawnik na Platformie X przytacza rozporządzenie Rady UE 2019/1111 dotyczącej jurysdykcji w sprawach rodzinnych, w którym czytamy:

"Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości termin 'sąd' należy rozumieć szeroko, tak by obejmowało ono również organy administracyjne lub inne organy, jak notariusze, które wykonują jurysdykcję w określonych sprawach małżeńskich lub sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej".

"Czyli np. sędzia Paweł Czubik dla politycznie wybieranych sędziów TSUE 'sądu' nie ustanowi, ale jak był wcześniej przez wiele lat notariuszem podległym Ministerstwu Sprawiedliwości, to już tak"

- zauważa ekspert.

"Polska nie jest żadną kolonią"

"To pokazuje o co w tym wszystkim chodzi. Polska nie jest żadną kolonią i nigdy nie przekazywała organom UE kompetencji w sprawach sądownictwa oraz prawa rodzinnego (ostatni wyrok C-713/23). Chodzi tutaj wyłącznie o wykorzystywanie przez TSUE swoich uprawnień do podporządkowywania Polski i innych krajów UE projektowi centralizacji i oligopolizacji UE. Nie ma ŻADNEJ podstawy do tego, aby kwestionować status sędziów w Polsce i wczorajszą uchwała dość jasno się sprzeciwia zawłaszczaniu kompetencji przez UE w sprawach, w których Polacy nigdy się nie zgadzali"

- podsumowuje mec. Lewandowski.

Orzeczenie SN

W uchwale Sądu Najwyższego czytamy:

"1.Żaden sąd lub inny organ władzy publicznej nie jest uprawniony do uznania orzeczenia Sądu Najwyższego za niebyłe i pominięcia jego skutków, nawet jeśli miałoby to nastąpić z odwołaniem się do prawa Unii Europejskiej.

2. Rzeczpospolita Polska nie przekazała organom Unii Europejskiej lub jakiejkolwiek innej organizacji międzynarodowej kompetencji do stanowienia norm regulujących organizację i funkcjonowanie krajowego wymiaru sprawiedliwości, ani do określania zakresu, w którym mogą być one stosowane. Kompetencje te przysługują wyłącznie konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej i nie podlegają przekazaniu na podstawie art. 90 ust. 1 Konstytucji RP, w konsekwencji nie znajduje w tym zakresie zastosowania art. 91 ust. 2 i 3 w zw. z art. 87 Konstytucji RP".

Nagminna ingerencja

Od wielu lat w zasadzie wszystkie instytucje unijne, od Komisji Europejskiej po Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej starają się ingerować w polski wymiar sprawiedliwości.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2025 16:05
Źródło: X, tysol.pl