Szukaj
Konto

Najnowszy sondaż. Tak głosowaliby Polacy przy wspólnym starcie KO i Lewicy

Donald Tusk przemawiający w Sejmie
Źródło: gov.pl | Autor: KPRM | Licencja: mat. prasowe | Premier Donald Tusk w Sejmie
Czy wspólny start Koalicji Obywatelskiej i Lewicy w wyborach parlamentarnych pomógłby obecnej stronie rządowej? Najnowszy sondaż pracowni Opinia24 dla "Gazety Wyborczej" pokazuje, że taki scenariusz prawdopodobnie nie byłby korzystny dla obu ugrupowań.
Co musisz wiedzieć:
  • Startując z jednej listy, Koalicja Obywatelska i Lewica mogłyby wspólnie zdobyć 35,7 proc. poparcia w wyborach parlamentarnych.
  • Sondaż wskazuje jednak, że wspólny start obu ugrupowań oznaczałby niższy wynik niż w przypadku osobnych list.
  • Symulacja mandatów pokazuje, że mimo koalicji obecna strona rządowa traci szansę na większość w Sejmie.
  • Większość parlamentarną uzyskałyby ugrupowania prawicowe: PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej.

Wspólny start KO i Lewicy?

W badaniu sprawdzono wariant, w którym Koalicja Obywatelska i Lewica tworzą jeden blok wyborczy przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.

Według sondażu wspólna lista mogłaby liczyć na 35,7 proc. poparcia.

Na kolejnych miejscach znalazły się:

  • Prawo i Sprawiedliwość – 23,4 proc.
  • Konfederacja – 12,2 proc.
  • Konfederacja Korony Polskiej – 7,9 proc.

Pod progiem wyborczym lądują natomiast:

  • Polska 2050 – 3,1 proc.
  • Polskie Stronnictwo Ludowe – 3 proc.

Wspólny start oznacza mniej głosów?

Jak zauważa „Gazeta Wyborcza”, połączenie sił przez KO i Lewicę mogłoby paradoksalnie oznaczać utratę części wyborców. 

Łączne poparcie dla obu partii przy oddzielnym starcie wynosiło wcześniej 38,6 proc. Tymczasem wspólna lista daje wynik 35,7 proc., czyli wyraźnie niższy.

Według wyliczeń gazety może to oznaczać stratę około 720 tys. wyborców względem wariantu osobnego startu obu ugrupowań.

Symulacja mandatów. Prawica triumfuje

Jeszcze ciekawiej wygląda symulacja podziału mandatów w Sejmie.

Wariant wspólnego startu KO i Lewicy dawałby temu blokowi 214 mandatów. To mniej niż przy oddzielnym starcie tych partii, kiedy mogłyby liczyć łącznie na 220 miejsc w Sejmie.

Z kolei ugrupowania prawicowe uzyskałyby:

  • PiS – 146 mandatów,
  • Konfederacja – 62 mandaty,
  • Konfederacja Korony Polskiej – 38 mandatów.

Łącznie dawałoby to 246 mandatów, czyli stabilną większość parlamentarną.

Frekwencja także spada

Badanie sugeruje również, że wspólna lista KO i Lewicy mogłaby wpłynąć na frekwencję wyborczą.

W analizowanym wariancie oszacowano ją na 63,1 proc., podczas gdy przy oddzielnym starcie obu ugrupowań miałaby wynosić 64,7 proc.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.05.2026 12:54
Źródło: wyborcza.pl