Morawiecki rezygnuje po wykluczeniu z PiS. EKR wydała oświadczenie

- Mateusz Morawiecki złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
- Decyzja byłego premiera ma związek z jego wykluczeniem z Prawa i Sprawiedliwości oraz konfliktem na polskiej prawicy.
- Władze EKR przyjęły rezygnację z żalem, podziękowały Morawieckiemu za przywództwo i zapowiedziały dalszą współpracę.
- Obowiązki przewodniczącego przejął Carlo Fidanza, a dalsze decyzje personalne mają zostać podjęte zgodnie ze statutem partii.
Morawiecki zrezygnował z funkcji przewodniczącego EKR
Informację o decyzji byłego premiera przekazał na platformie X europoseł Piotr Müller. Jak poinformował, Mateusz Morawiecki zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią złożył rezygnację z kierowania Partią Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Müller zaznaczył, że krok ten jest konsekwencją wykluczenia Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości. Były szef rządu stał na czele europejskiej partii zrzeszającej ugrupowania konserwatywne.
EKR reaguje na decyzję byłego premiera
Do sprawy odniosły się również władze EKR, publikując oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych.
W komunikacie podkreślono, że decyzja Mateusza Morawieckiego została przyjęta z żalem. Według przedstawicieli EKR były premier chce obecnie skoncentrować się na politycznej sytuacji w Polsce i wyzwaniach, przed którymi stoi jego środowisko.
Partia ECR z wielkim żalem dowiedziała się o decyzji prezydenta Mateusza Morawieckiego o rezygnacji z funkcji, aby móc w pełni skupić się na politycznych wyzwaniach stojących przed Polską. W pełni szanując jego decyzję, Partia wyraża szczerą wdzięczność za jego przywództwo, zaangażowanie i służbę na rzecz naszej politycznej rodziny oraz z niecierpliwością oczekuje dalszej ścisłej współpracy z nim w obronie naszych wspólnych wartości
– czytamy w komunikacie EKR.
Carlo Fidanza przejmuje obowiązki Morawieckiego
Po rezygnacji Morawieckiego niezbędne działania proceduralne podjął pełniący obowiązki przewodniczącego Carlo Fidanza. Władze EKR zapewniły również, że organizacja będzie kontynuowała swoją dotychczasową działalność i pracę nad wzmacnianiem ruchu konserwatywnego w Europie.
Rezygnacja po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości
Decyzja Morawieckiego zapadła w czasie poważnego kryzysu w PiS. Konflikt pomiędzy kierownictwem partii a środowiskiem byłego premiera narastał od kilku tygodni.
Jarosław Kaczyński poinformował, że grupa parlamentarzystów związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus nie będzie dłużej funkcjonowała w ramach Prawa i Sprawiedliwości. Według przedstawionych informacji chodzi o ponad 40 posłów.
Formalnymi konsekwencjami sprawy ma zająć się we wtorek Komitet Polityczny PiS.
Morawiecki: Nie chcieliśmy rozłamu
Były premier przekonuje, że jego środowisko nie planowało odejścia z PiS. Twierdzi, że do ostatniego momentu podejmowano próby zachowania jedności ugrupowania.
Morawiecki utrzymuje, że działalność Rozwoju Plus miała służyć przygotowaniu strategii pozwalającej prawicy na ponowne zwycięstwo nad obozem Donalda Tuska.
Jak zaznaczył, członkowie stowarzyszenia byli zaskoczeni decyzją o ich wykluczeniu. Oceniał również, że zostali z PiS „wypchnięci”, mimo wcześniejszych apeli o porozumienie.
Czy powstanie nowa partia Morawieckiego?
Morawiecki twierdzi, że na razie nie rozpoczęto rozmów dotyczących utworzenia nowej partii.
Nie ma dzisiaj jeszcze debaty tutaj między nami w tej sprawie. (…) To, że nie ma tej debaty, jest najlepszym potwierdzeniem tego, że byliśmy zaskoczeni tym bardzo brutalnym wypchnięciem nas z Prawa i Sprawiedliwości. Nie chcieliśmy tego do samego końca i walczyliśmy do samego końca o zgodę
– podkreślił Morawiecki. Zaprzeczył również, by prowadził negocjacje z PSL lub Polską 2050. Wykluczył współpracę z ugrupowaniami, które w jakiejkolwiek formie wspierają rząd Donalda Tuska.
Nie tylko nie jestem dogadany, ale takich rozmów w ogóle nie prowadziłem i nie zamierzam prowadzić. Każdy, kto dzisiaj żyruje ten rząd, każdy, kto ten rząd dzisiaj podpiera, choćby nawet to była podpórka wątła, jak trzcina wodna, nie jest dla mnie jakimkolwiek partnerem do rozmów
– podsumował były premier.
Komentarze
Awantura na antenie Republiki! To już otwarta wojna w PiS

Rozłam w PiS. Prof. Ryba wskazuje na największy problem

Były premier o rozłamie w PiS. „Do ostatniej chwili walczyłem o jedność”

Anna Kwiecień o kulisach rozłamu w PiS. „Nie poszło o żadne stołki”

To oni mają odejść z PiS. Jest lista nazwisk







