Mateusz Morawiecki stanie na czele europejskiej prawicy? Jest poparcie Giorgii Meloni

Mamy misję do spełnienia, aby Europa była kontynentem współczesnego przemysłu, kontynentem chrześcijańskich wartości, miejscem dla rodziny, aby była kontynentem normalności. Obudź się, Europo! Możesz być naprawdę wielka. Zróbmy to razem: Make Europe Great Again!"
- mówił podczas swojego wystąpienia na konferencji Atreju w Rzymie Mateusz Morawiecki.
Mateusz Morawiecki stanie na czele europejskiej prawicy?
Kilka dni temu włoska prasa pisała, iż Giorgia Meloni zdecydowała się ustąpić z funkcji przewodniczącej ECR, co umożliwi Mateuszowi Morawieckiemu przejęcie roli lidera.
Włoski dziennik "Il Giornale" poinformował, że były premier Polski jeszcze przed zaprzysiężeniem Donalda Trumpa zostanie nowym szefem Europejskich Konserwatystów i Reformatorów i w tej roli będzie uczestniczyć w inauguracyjnej ceremonii prezydenta USA, zaplanowanej na 20 stycznia 2025 r.
Gorgia Meloni popiera byłego polskiego premiera
Włoski dziennik podkreślił, że wszystko musi nastąpić z zachowaniem terminów określonych w statucie EKR, zgodnie z którym między zwołaniem Rady Konserwatywnej a wyborem nowego przewodniczącego partii musi upłynąć 15 dni.
Uważam, że wykonałam swoje zadanie i chcę ogłosić, że ustąpię ze stanowiska przewodniczącej partii Europejskich Konserwatystów - rodziny zasługującej na to, by mieć (takiego) przewodniczącego, który może się nią w pełni zająć.
Będziemy przyjmować kandydatury. Zakładam, że wśród tych, którzy będą kandydować znajdzie się także mój przyjaciel Mateusz Morawiecki
— powiedziała podczas konferencji Meloni.
Gruzja w kryzysie. Opozycja: "To zorganizowany terror"
Rosja kładzie rękę na Libii? Kreml uruchomił most powietrzny
Tusk uderza w Andrzeja Dudę w sprawie MKOl. Burza w sieci: "To kłamstwo"
Komentarze
Paweł Jędrzejewski: Kto poprze Mateusza Morawieckiego

Kto wygra walkę o duszę prawicy

Zdzisław Krasnodębski: O znajomości świata współczesnego

Tak będzie się nazywała partia Mateusza Morawieckiego?

Buda zapowiada „zaskakujące nazwiska”. Jarosław Kaczyński odpowiada

