Masowe protesty w Londynie przeciwko rządowi Starmera. Tłumy ludzi na ulicach

- W Londynie trwają masowe protesty przeciwko polityce rządu Keira Starmera.
- Demonstracje odbywają się w ramach marszu „Unite the Kingdom”.
- Uczestniczą w nich tysiące osób z różnych środowisk protestacyjnych.
- W mieście trwa duża operacja policyjna z udziałem tysięcy funkcjonariuszy.
- Na ulicach rozmieszczono dodatkowe siły, w tym jednostki konne i drony.
Masowe protesty w Londynie przeciwko rządowi Starmera
Brytyjskie media informują, że w związku z demonstracjami stolica została objęta jedną z największych operacji policyjnych ostatnich lat. W akcję zabezpieczającą zaangażowano około 4 tys. funkcjonariuszy, a na ulicach pojawiły się również drony, policyjne konie oraz pojazdy opancerzone.
Protesty odbywają się równolegle z propalestyńskimi manifestacjami organizowanymi z okazji Nakba Day oraz finałem Pucharu Anglii. Brytyjskie służby obawiają się możliwych starć pomiędzy uczestnikami różnych zgromadzeń.
Jedną z głównych postaci protestu jest Tommy Robinson, czyli Stephen Yaxley-Lennon, od lat związany z antyimigracyjnymi demonstracjami w Wielkiej Brytanii. Premier Keir Starmer jeszcze przed rozpoczęciem marszu ostro skrytykował organizatorów wydarzenia, zarzucając im „szerzenie nienawiści i podziałów”.
Tłumy ludzi na ulicach
Według brytyjskich mediów rząd zdecydował także o zablokowaniu wjazdu do kraju części zagranicznych działaczy i polityków, którzy mieli pojawić się na demonstracji.
Demonstranci podkreślają, że protest jest wyrazem sprzeciwu wobec obecnej sytuacji w kraju, polityki migracyjnej oraz działań rządu Partii Pracy. W mediach społecznościowych pojawiają się kolejne nagrania pokazujące tłumy uczestników maszerujących ulicami Londynu. Kilka z nich udostępnił europoseł PiS Dominik Tarczyński.
Starmer stoi na czele Partii Pracy od 2020 roku. W 2024 roku poprowadził ugrupowanie do zdecydowanego zwycięstwa wyborczego, zdobywając 412 z 650 mandatów w Izbie Gmin. Jednak od kilku miesięcy notowania partii systematycznie spadają - obecnie wynoszą około 18–19 proc., a w przypadku przyspieszonych wyborów Partia Pracy mogłaby zdobyć mniej niż 100 mandatów.
Komentarze
Dziennikarz podszył się pod migranta. Przeniknął do siatki przemytników

Przełomowa decyzja Londynu. Ukraina otrzyma technologię produkcji pocisków Storm Shadow

Bezprecedensowy cyberatak. Elektrownia nie działała przez cztery dni

Ważny komunikat w sprawie Harry’ego i Meghan

Książę Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Dzieci mają zacząć tam szkołę







