Łukaszenka został otruty? Pojawiły się nowe informacje

Łukaszenka na początku bieżącego miesiąca pojawił się w Rosji z okazji Dnia Zwycięstwa. Mimo wszystko wizyta białoruskiego polityka w Moskwie została skrócona. Na dodatek polityk nie wziął udziału w nieformalnym spotkaniu, które Władimir Putin zorganizował dla swoich gości.
Następnie 11 maja prezydent Białorusi miał wziąć udział w spotkaniu dotyczącym korupcji i aresztowań lekarzy, lecz ostatecznie rozmowy zostały odwołane - wynika z informacji podanych przez białoruski serwis Nasza Niwa. W mediach pojawiły się także doniesienia o otruciu Łukaszenki przez Rosjan.
- Dlaczego Rosja miałby chcieć zamordować Łukaszenkę? Powodów było wiele, w tym fakt, że Łukaszenka odmówił większego zaangażowania w wojnę w Ukrainie, pomimo najlepszych starań Putina - napisał na Twitterze korespondent "Kiyv Post" Jason Jay Smart.
Łukaszenka w szpitalu?
Z informacji mediów wynika, że 14 maja Aleksander Łukaszenka miał trafić do tzw. kliniki prezydenckiej, czyli Republikańskiego Klinicznego Centrum Medycznego. Natomiast białoruski polityk i dyplomata Waleryj Cepkała poinformował, że po spotkaniu z Władimirem Putinem, Łukaszenka trafił do moskiewskiego szpitala.
- Stan polityka został oceniony jako krytyczny, uniemożliwiający transport na Białoruś - przekazał portal rp.pl.
Z dalszych informacji wynika, że na miejscu została przeprowadzona pilna transfuzja krwi, która miała rozwiać spekulacje dotyczące ewentualnego udziału Rosjan w otruciu białoruskiego przywódcy.
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże

Łukaszenka wypuszcza więźniów politycznych. MSZ nie wie, co z Polakami
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"
Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop
Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu



