Kosiniak-Kamysz przyłapany

We wtorek dziennikarze "Faktu" obserwowali limuzynę szefa MON. Jak czytamy, wczorajszy dzień szef MON rozpoczął od wizyty w studiu Polsat News. Następnie udał się do kościoła, a później miał udać się na Radę Gabinetową, zwołaną przez Andrzeja Dudę w Pałacu Prezydenckim.
Kosiniak-Kamysz przyłapany
Zaraz po wyjściu z kościoła ministerialna limuzyna ruszyła do centrum Warszawy i nie zważając na przepisy, mknęła po pasie, na którym wymalowany był napis: BUS i DOP. Te pasy są przeznaczone dla autobusów, karetek czy miejskiego transportu osób niepełnosprawnych
- informuje "Fakt".
Dalej wskazano, że szofer miał nie ustąpić pierwszeństwa autobusowi wyjeżdżającemu z zatoczki przystankowej.
CZYTAJ TAKŻE: Pentagon podał najnowsze informacje o zdrowiu Lloyda Austina
Spotkanie w Pałacu Prezydenckim
We wtorek po południu w Pałacu Prezydenckim odbyło się posiedzenie Rady Gabinetowej. Prezydent Duda zapowiedział wcześniej, że w trakcie posiedzenia będzie chciał rozmawiać o kluczowych inwestycjach strategicznych, takich jak budowa energetyki jądrowej, Centralny Port Komunikacyjny i modernizacja techniczna sił zbrojnych.
Szef Gabinetu Prezydenta ocenił, że to "bardzo dobrze, że Rada się odbyła". Jak podkreślił, sam Donald Tusk na końcu spotkania powiedział, że to był bardzo dobry pomysł i dziękował za to prezydentowi.
Komentarze
Szef MON rozmawiał z prezydentem i premierem. „Nie będzie mniej wojsk USA w Polsce”

Szef MON: Rosyjski samolot rozpoznawczy przechwycony nad Bałtykiem

Ostra reakcja prof. Cenckiewicza na deklarację Kosiniaka-Kamysza

Ekipa Tuska zmienia zdanie co do relokacji żołnierzy USA do Polski

Janusz Kowalski: Domański i Kosiniak-Kamysz podpisali na siebie wniosek o Trybunał Stanu

