Koniec sporu o SN? "Obowiązki I prezesa SN wykonywałby sędzia wskazany przez Prezydenta RP"
16.04.2020 23:57

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie ma podstaw do przyjęcia, żeby obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego przejmował prezes SN najstarszy służbą na stanowisku sędziego - powiedział w czwartek PAP wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha mówiąc o sytuacji, która zaistnieje po zakończeniu kadencji obecnej I prezes SN.
Prezydent nosi się z zamiarem wykorzystania artykułu 13a ustawy o SN - poinformował Mucha. Obowiązki I prezesa SN wykonywałby sędzia wskazany przez Prezydenta RP. Sędzia miałby obowiązek zwołania Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Najwyższego, które dokona wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN.
Kadencja obecnej I prezes SN Małgorzaty Gersdorf wygasa z końcem kwietnia br. Pięciu przedstawianych prezydentowi kandydatów na nowego I prezesa, zgodnie z przepisami, powinno wyłonić Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. W czwartek prezes Gersdorf zdecydowała, że w związku z ograniczeniami związanymi z epidemią odwołany został - przewidziany na 21 kwietnia - termin Zgromadzenia Ogólnego ws. wyboru kandydatów na I prezesa. Będzie ono mogło być zwołane po ustaniu zakazów w kontaktowaniu się obywateli.
"Na podstawie ustawy o Sądzie Najwyższym po 30 kwietnia 2020 r. obowiązki I prezesa przejmie prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku sędziego i w sytuacji, którą będzie można uznać za bezpieczną zwoła Zgromadzenie Ogólne. Nie ma wobec tego żadnego zagrożenia dla funkcjonowania SN" - oświadczył w związku z tym rzecznik prasowy SN sędzia Michał Laskowski. Obecnie najstarszym służbą sędziowską jest prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Józef Iwulski.
W czwartek wieczorem w wypowiedzi dla PAP odniósł się do tej kwestii prezydencki minister Paweł Mucha. "Ze zdziwieniem przyjmuję wypowiedź rzecznika prasowego SN, czy wypowiedzi medialne, które mają miejsce w tej sprawie. Taka sytuacja w ogóle nie będzie miała miejsca, jeżeli prezydent skorzysta ze swojej ustawowej kompetencji" - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta, nawiązując do wypowiedzi dotyczących wyznaczenia osoby pełniącej obowiązki I prezesa SN po zakończeniu kadencji przez prezes Gersdorf.
Mucha wskazał, że nie ma podstaw do przyjęcia, żeby obowiązki I prezesa SN przejmował prezes SN najstarszy służbą na stanowisku sędziego. "Taka interpretacja jest niemożliwa i w ogóle taka sytuacja nie zachodzi wtedy, jeżeli prezydent skorzysta ze swoich kompetencji, które ma przyznane w art. 13a ustawy o Sądzie Najwyższym" - zaznaczył Mucha.
"Otóż jeżeli Prezydent RP powierzy wykonywanie obowiązków I prezesa SN wskazanemu przez siebie sędziemu Sądu Najwyższego, to w ogóle nie znajdują zastosowania przepisy art. 14 par. 2 (ustawy o SN - PAP), dotyczące zastępowania I prezesa SN" - podkreślił.
Zaznaczył również, że to prezydent ma w tym zakresie kompetencje. "Jeżeli prezydent skorzysta ze swoich kompetencji, a nosi się z takim zamiarem, które są przewidziane w artykule 13a, to tutaj mamy skutek, który polega na tym, że obowiązki I prezesa SN wykonuje ten sędzia, który jest wskazany przez Prezydenta RP. On ma obowiązek zwołać Zgromadzenie Ogólne sędziów Sądu Najwyższego, któremu przewodniczy w tym celu, żeby dokonać wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN" - wyjaśnił Mucha.
Zgodnie z art. 13a ustawy o SN jeżeli kandydaci na stanowisko I prezesa SN nie zostali wybrani zgodnie z zasadami określonymi w ustawie, Prezydent RP "niezwłocznie powierza wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wskazanemu przez siebie sędziemu Sądu Najwyższego". "W terminie tygodnia od dnia powierzenia wykonywania obowiązków Pierwszego Prezesa SN sędzia, któremu obowiązki te powierzono, zwołuje Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, któremu przewodniczy, w celu wyboru kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa SN" - stanowi ponadto ten artykuł.
Natomiast art 14 par. 2 ustawy o SN stanowi, że "w czasie nieobecności Pierwszego Prezesa SN zastępuje go wyznaczony przez niego Prezes SN, a w przypadku niemożności wyznaczenia - Prezes SN najstarszy służbą na stanowisku sędziego".
Art. 13a ustawy o SN był jedną z regulacji, która weszła w życie w połowie lutego br. na mocy nowelizacji ustaw o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym z grudnia ub.r. (PAP)
autor: Bartłomiej Figaj, Marcin Jabłoński
bf/ mja/ k
Kadencja obecnej I prezes SN Małgorzaty Gersdorf wygasa z końcem kwietnia br. Pięciu przedstawianych prezydentowi kandydatów na nowego I prezesa, zgodnie z przepisami, powinno wyłonić Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. W czwartek prezes Gersdorf zdecydowała, że w związku z ograniczeniami związanymi z epidemią odwołany został - przewidziany na 21 kwietnia - termin Zgromadzenia Ogólnego ws. wyboru kandydatów na I prezesa. Będzie ono mogło być zwołane po ustaniu zakazów w kontaktowaniu się obywateli.
"Na podstawie ustawy o Sądzie Najwyższym po 30 kwietnia 2020 r. obowiązki I prezesa przejmie prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na stanowisku sędziego i w sytuacji, którą będzie można uznać za bezpieczną zwoła Zgromadzenie Ogólne. Nie ma wobec tego żadnego zagrożenia dla funkcjonowania SN" - oświadczył w związku z tym rzecznik prasowy SN sędzia Michał Laskowski. Obecnie najstarszym służbą sędziowską jest prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Józef Iwulski.
W czwartek wieczorem w wypowiedzi dla PAP odniósł się do tej kwestii prezydencki minister Paweł Mucha. "Ze zdziwieniem przyjmuję wypowiedź rzecznika prasowego SN, czy wypowiedzi medialne, które mają miejsce w tej sprawie. Taka sytuacja w ogóle nie będzie miała miejsca, jeżeli prezydent skorzysta ze swojej ustawowej kompetencji" - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta, nawiązując do wypowiedzi dotyczących wyznaczenia osoby pełniącej obowiązki I prezesa SN po zakończeniu kadencji przez prezes Gersdorf.
Mucha wskazał, że nie ma podstaw do przyjęcia, żeby obowiązki I prezesa SN przejmował prezes SN najstarszy służbą na stanowisku sędziego. "Taka interpretacja jest niemożliwa i w ogóle taka sytuacja nie zachodzi wtedy, jeżeli prezydent skorzysta ze swoich kompetencji, które ma przyznane w art. 13a ustawy o Sądzie Najwyższym" - zaznaczył Mucha.
"Otóż jeżeli Prezydent RP powierzy wykonywanie obowiązków I prezesa SN wskazanemu przez siebie sędziemu Sądu Najwyższego, to w ogóle nie znajdują zastosowania przepisy art. 14 par. 2 (ustawy o SN - PAP), dotyczące zastępowania I prezesa SN" - podkreślił.
Zaznaczył również, że to prezydent ma w tym zakresie kompetencje. "Jeżeli prezydent skorzysta ze swoich kompetencji, a nosi się z takim zamiarem, które są przewidziane w artykule 13a, to tutaj mamy skutek, który polega na tym, że obowiązki I prezesa SN wykonuje ten sędzia, który jest wskazany przez Prezydenta RP. On ma obowiązek zwołać Zgromadzenie Ogólne sędziów Sądu Najwyższego, któremu przewodniczy w tym celu, żeby dokonać wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN" - wyjaśnił Mucha.
Zgodnie z art. 13a ustawy o SN jeżeli kandydaci na stanowisko I prezesa SN nie zostali wybrani zgodnie z zasadami określonymi w ustawie, Prezydent RP "niezwłocznie powierza wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wskazanemu przez siebie sędziemu Sądu Najwyższego". "W terminie tygodnia od dnia powierzenia wykonywania obowiązków Pierwszego Prezesa SN sędzia, któremu obowiązki te powierzono, zwołuje Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN, któremu przewodniczy, w celu wyboru kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa SN" - stanowi ponadto ten artykuł.
Natomiast art 14 par. 2 ustawy o SN stanowi, że "w czasie nieobecności Pierwszego Prezesa SN zastępuje go wyznaczony przez niego Prezes SN, a w przypadku niemożności wyznaczenia - Prezes SN najstarszy służbą na stanowisku sędziego".
Art. 13a ustawy o SN był jedną z regulacji, która weszła w życie w połowie lutego br. na mocy nowelizacji ustaw o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym z grudnia ub.r. (PAP)
autor: Bartłomiej Figaj, Marcin Jabłoński
bf/ mja/ k

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.04.2020 23:57
Prezydent zaprasza Tuska na spotkanie. Jest data
06.03.2026 14:42
Karol Nawrocki mówi wprost: SAFE albo śmierć? Tak nie jest
05.03.2026 13:03

Komentarzy: 0
– Żyjemy w głębokiej emocji podpalanej społecznie, że albo SAFE albo śmierć. Tak nie jest – powiedział w czwartek prezydent Karol Nawrocki zapytany o pożyczkę SAFE i naciski ze strony premiera Donalda Tuska i jego środowiska w tej sprawie.
Czytaj więcej
Czy Polska może wyjść z systemu ETS? Prezydent Nawrocki: Nie zabraknie mi asertywności
02.03.2026 16:22

Komentarzy: 0
– To jest bardzo skomplikowany proces, ale ja gwarantuje państwu, że mi asertywności w tym nie zabraknie. Ja oczywiście tworze w ramach swoich działań dyplomatycznych, i ona też tworzy się w sposób demokratyczny w innych państwach Europy Środkowej – taką koalicję państw, które nie zgadzają się na ekologiczne szaleństwo UE – mówił dziś Karol Nawrocki, prezydent RP na Europejskim Kongresie Samorządów.
Czytaj więcej
Nawrocki po exposé Sikorskiego: Zabrakło asertywności wobec KE
26.02.2026 11:25

Komentarzy: 0
– Zabrakło w wystąpieniu szefa MSZ Radosława Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej – ocenił w czwartek w Sejmie prezydent Karol Nawrocki. Według prezydenta Sikorski „zaprojektował sobie też na 15 minut problem polexitu”, którego, jak zaznaczył, nie ma.
Czytaj więcej
Prezydent Częstochowy zatrzymany ws. korupcji. Akcja CBA
25.02.2026 12:05

Komentarzy: 0
Prezydent Częstochowy Krzysztof M. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sprawa ma związek z podejrzeniem przestępstwa korupcyjnego – poinformowały służby. Decyzje dotyczące ewentualnych zarzutów jeszcze nie zapadły.
Czytaj więcej
