Konflikt ws. powołania Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa SN. Zbigniew Bogucki zabiera głos

- Zbigniew Bogucki podkreślił, że decyzja o powołaniu Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego należy wyłącznie do prezydenta.
- Szef kancelarii prezydenta zaznaczył, że należy rozróżniać badania historyczne i publicystykę od zasad obowiązujących w procesie karnym i postępowaniu lustracyjnym.
- Sławomir Cenckiewicz ostro skrytykował decyzję Karola Nawrockiego, przypominając udział Kapińskiego w wyroku dotyczącym oświadczenia lustracyjnego Lecha Wałęsy.
- Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapewnił, że Nawrocki samodzielnie podjął decyzję, biorąc pod uwagę dorobek zawodowy i doświadczenie sędziego Kapińskiego.
Bogucki zabiera głos ws. konfliktu o sędziego Kapińskiego
Szef Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że "żyjemy w wolnym kraju, każdy ma prawo wygłaszać opinię, tak zrobił właśnie Sławomir Cenckiewicz".
Ale od jutra prezesem Sądu Najwyższego będzie pan Zbigniew Kapiński, bo taka jest decyzja prezydenta. To do prezydenta należy wskazanie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego
– podkreślił i dodał, że "nie chce tego komentować, bo to też jest tu emocjonalne zaangażowanie w te sprawy prof. Cenckiewicza, którego też wiele to kosztowało".
Ta sprawa Bolka, bo to, że Lech Wałęsa był Bolkiem to nie ma wątpliwości. Ale sprawa powołania Kapińskiego jest zupełnie inna. Trzeba zrozumieć czym są badania historyczne, nawet pogłębione, a czym innym są rygory procesu karnego w ramach, których orzekał sąd w składzie, którego był właśnie Kapiński. Czym innym jest podejście publicystyczne, nawet historyczne pana Cenckiewicza, a czym innym jest postępowanie lustracyjne opierające się o rygory procesu karnego
– wskazał Zbigniew Bogucki. Zapytany, czy to "koniec kariery" Sławomira Cenckiewicza w Pałacu Prezydenckim odparł, że "tego nie wie", bo są to "decyzje pana prezydenta".
Prezydent wskazał nowego prezesa Sądu Najwyższego
W poniedziałek, 25 maja, prezydent Karol Nawrocki zdecydował o powołaniu Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Obecnie Kapiński kieruje Izbą Karną SN.
Nowy pierwszy prezes Sądu Najwyższego zastąpi Małgorzatę Manowską, której kadencja kończy się we wtorek, 26 maja.
Ostra reakcja Sławomira Cenckiewicza
Decyzja prezydenta spotkała się z mocną krytyką ze strony Sławomira Cenckiewicza, byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Historyk napisał w serwisie X, że Nawrocki „popełnił straszny błąd”. Dodał również: „I nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu”.
Cenckiewicz przypomniał także orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z sierpnia 2000 roku. W składzie orzekającym znajdował się wówczas Zbigniew Kapiński. Sąd uznał wtedy, że były prezydent Lech Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne dotyczące braku współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi.
Wcześniej wpis w mediach społecznościowych opublikował także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Choć nie wskazał nazwiska wprost, zaznaczył, że nie wyobraża sobie, aby to właśnie Kapiński został pierwszym prezesem Sądu Najwyższego.
Rzecznik prezydenta odpowiada na zarzuty
Do sprawy odniósł się rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podczas konferencji prasowej. Był pytany, czy Karol Nawrocki konsultował swoją decyzję z politykami PiS oraz Sławomirem Cenckiewiczem.
Pan prezydent sam podjął tę decyzję. Oczywiście czytał komentarze, które pojawiły się w przestrzeni medialnej. Pan prezydent szanuje konstruktywne wypowiedzi wszystkich polityków. Bardzo ceni i szanuje pracę naukową prof. Sławomira Cenckiewicza, bo to dzięki jego determinacji wiemy o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy
– powiedział Leśkiewicz.
Rzecznik podkreślił również, że przy wyborze sędziego Kapińskiego prezydent brał pod uwagę „cały dorobek zawodowy, postawę i dotychczasowe osiągnięcia w pracy sędziowskiej”.
Komentarze
Ordo Iuris: Upolitycznieni sędziowie wyłączeni z orzekania w sprawie Smoleńska

Prawo kontra narracja

Urzędnicy Kancelarii Prezydenta otrzymali wezwania do prokuratury
Awantura o Trybunał Konstytucyjny. Żurek do prezydenta: „To uzurpacja władzy”

Architekci paraliżu państwa. Zdrada racji stanu








